Biuro paszportowe w Gdańsku

Podobne podstrony
 
Widzisz posty wyszukane dla frazy: Biuro paszportowe w Gdańsku




Temat: paszport
A dają już nowe paszporty w Gdańsku ?

Maciek


Firma taka znajduje sie w budynku obok wlaciwego biura paszportowego, w
budynku urzedu miejskiego - referat edukacji; tylu tego budynku, nazywa
sie
zdaje sie "Wybrzeże". Na miejscu robia Ci fotki, daja wszystkie dokumenty,
oplata dodatkowa, ktora pobieraja za posredniczenie to zdaje sie 50zl.
Szczegoly powinny znajdowac sie na stronie www.interbiuro.com (takim
adresem
chwalil mi sie posrednik ale cos nie dziala akurat teraz..).

Pozdrawiam serdecznie

Niteczka






Temat: Jakim prawem premier obraża polski naród???

Dotyczy Jarosława Kaczyńskiego:
"Najwcześniejszy materiał, to "notatka służbowa" z czerwca 1978 r., w której mowa, że J. Kaczyński współpracuje z biurem informacyjnym KSS KOR; że jest jego "kurierem" oraz "zamieszkuje z rodzicami i bratem bliźniakiem". W innej notatce z tego roku jest też mowa o planowanym zatrzymaniu Lecha Kaczyńskiego, bo wiezie z Gdańska do stolicy 2,5 tys. egzemplarzy pisma KOR "Robotnik".

W teczce z 1982 r. jako powód jej założenia SB pisało, że J. Kaczyński "był w dość bliskich stosunkach" z Antonim Macierewiczem - założycielem Klubu Służby Niepodległości - który "traktuje go jak swego kolegę". Od lutego 1980 r. do grudnia 1982 r. był zaś kontrolowany operacyjnie przez rozpracowujący inteligencję wydział II SB w sprawie o kryptonimie "Prawnik", jako pracownik naukowy filii UW w Białymstoku. Odnotowano jego udział w zebraniu członków i sympatyków KOR - akta mają zaczernione nazwisko właściciela mieszkania, gdzie odbyło się to spotkanie 27 stycznia 1980 r.

W teczce jest też kwestionariusz paszportowy Kaczyńskiego z 1985 r., jego dyplom magisterski z wydziału prawa UW (z oceną bardzo dobrą), świadectwo pracy z 1976 r. z Instytutu Polityki Naukowej i Szkolnictwa Wyższego, a także z filii UW w Białymstoku oraz kopia umowy o pracę z 1 września 1981 r. zawartej z Regionem Mazowsze NSZZ "Solidarność".






Temat: eurowybory w sprawie PE


(...)
(Mozecie sie sobie smiac, ale znajdzcie kogos w Polsce, kto postapil tak, jak ja. Kiedy moj syn mial 6 lat, zwiedzajac Wawel posadzilam go na krolewskim tronie i
(...)


Elżbieto, masz rację, że sie nie podpisałaś
Powinni Ci wlepić srogą karę, za to sadzanie na tronie
Przecież na Wawelu pstrzegają:
NIE DOTYKAĆ EKSPONATÓW
Czytać po polsku wtedy nie umiałaś, cycuś

Naleze do osob niekonwencjonalnych i lamie przepisy, ktore nalezy czasami lamac. W 72 pojechalam do Paryza, po 12 dniach wrocilam i tydzien potem ladowalam w Nowym Yorku. Naczelnik Biura Paszporowego w Gdansku stwierdzil wtedy, ze takiej w Polsce nie ma. Bylam prekursorka paszportow wielokrotnego przekroczenia granicy dla gojow. Doprowadzilam w listopadzie 1995 , ze pogrzeb mojej Mamy odbyl sie w Swieto Niepodleglosci - jedyny w Polsce.

Ostatnio Wal na forum Polski Zbrojnej napisal: "Masz laske Najwyzszego", a ze nie zginelam na ul. Nowowiejskiej, kiedy samochod wjechal na chodnik z predkoscia 60km/godzine, o Polske Wolna, Niepodlegla i Suwerenna bede walczyla do ostatniego tchu !

http://www.polska-zbrojna.pl/dyskusja/read.php3?num=1&id=90449&loc=0&thread=90449



Temat: Paszport ?? ?? ???


Gdzie w Gdańsku wyrobić paszport ????


W Biurze Paszportowym.





Temat: humor...
cd

- Gdzie jest widok tarasowy?

- Skąd Pani wie, gdzie jest odprawa paszportowa?

- Z którego peronu leci bruksela?

- Gdzie jest panorama? (chodziło o taras widokowy)

- Co to jest Ryga?

- Czy w biurze Alitalii w Warszawie mówią po Polsku?

- Gdzie można się zapokładować do Istambułu?

- Czy mało płatne samoloty odlatują z terminala 1?

- Gdzie się Kamel odprawia? (kamel = KLM)

- Gdzie jest oprawa linii Zefir do Brukseli? (czyt. wizzair)

- Gdzie mogę się deportować do Gdańska?

- Co to znaczy że przylot z Wiednia jest odwołany?

- Gdzie jest pałac widowiskowy?

- O której ląduje Sky News z Paryżewa?

- Proszę Panią czy ja mogę robić na drutach skarpetkę w samolocie?

- Od której godziny jest otwarta IKEA?

- Czy chomonto mogę zabrać na pokład?

- A czy wszyscy wyszli?

- A te taśmy to tak się szybko kręcą, może ona nie zdążyła wziąć tego bagażu?

- Czy mogę zadzwonić ze swojej komórki?

- Gdzie jest strażnik odlotów?

- Gdzie ja znajdę łupy celne? (chodzi o gablotę za informacją na odlotach)

- Kolega ma nadwagę, co mamy teraz zrobić? (czyt. nadbagaż)

- Gdzie są zapomniane bagaże?

- Mam jutro odlot do Brukseli na lotnisko Czajna, skąd to? (Charleroi - lotnisko w Brukseli)

- Winda jest dla wszystkich czy tylko dla inwalidów?

- Klucz do przewijaka to gdzie jest? (czyt. pokój matki i dziecka)

- Czy loty Airlinga to tu na Wizzara przylatują?

- Przylot z Helsinborgu to tutaj?

I na deser kilka dialogów:

-Proszę Pani czy wszyscy polecą do Londynu?
- A dlaczego mają nie polecieć?
- Bo jest taaaaaaaaaaaaka duża kolejka i czy wszyscy sie zmieszczą w tym samolocie?

***

- Dzień dobry, ja mam dość delikatną sprawę do Pana.. Mianowicie, chcę przewieźć do Brukseli termos z... zamrożonym nasieniem w bagażu podręcznym...
- Proszę Pana jeśli ma pan tego yy... (i tu sie zacząłem śmiać) płynu powyżej 100 ml. niestety nie...

***

Kobieta pochodzi do informacji..
- Przepraszam gdzie jest wyjście nr 6?
- Za odprawą paszportową, która jest na tyłach informacji...
- A gdzie jest informacja?




Temat: W-2009.04.07 - Spotkanie z P. Huelle w Genewie

POLSKI KLUB LITERACKO-ARTYSTYCZNY

Danuta Mentha
Zofia Stryjenska
tel. 022 347 62 73
tel. 022 347 27 75

Genewa, 23 marzec 2009

Drodzy Panstwo,

Serdecznie
zapraszamy na wieczór z Pawlem Huelle, jednym z pierwszoplanowych
polskich pisarzy wspólczesnych.
Pawel Huelle urodzil sie w Gdansku, gdzie ukonczyl studia polonistyczne. W latach 80 zwiazany byl z opozycja, pracowal m.in. w Biurze Informacji
Prasowej NSZZ Solidarnosc. Jego pierwsza powiesc, Weiser Dawidek
(1987), to jeden z najglosniejszych debiutów ub. stulecia w Polsce. Po
wydaniu tej promieniujacej nowym swiatlem ksiazki niemal z dnia na
dzien, Pawel Huelle stal sie gwiazda mlodej literatury w ponurych
latach stanu wojennego. Od tego czasu wydal liczne inne tytuly:
powiesci (Mercedes-Benz. Z listów do Hrabala (2001), Castorp(2004),
Ostatnia Wieczerza (2007)), zbiory opowiadan (Opowiad aniana czas
przeprowadzki (1991), Pierwsza milosc i inne opowidania(1996),
Opowiesci chlodnego morza (2008)), ale takze poezje(Wiersze (1994)) i
dramaty (Sarmacja spektakl grany w Lublinie od 2 lat z duzym
powdzeniem).

Ksiazki Pawla Huelle sa tlumaczone na wiele jezyków. Pofrancusku sie
ukazaly: David Weiser (Lausanne, L Age d Homme, 1990), Rue Polanki et
autres nouvelles (Paris, Gallimard, 2000) i Mercedes-Benz (Paris,
Gallimard, 2004).

Pawel Huelle jest laureatem wielu prestizowych nagród polskich i
zagranicznych, m.in Nagrody Koscielskich (1988), Nagrody PEN Clubu w
dziedzinie prozy (1995), Nagrody A.Jurzykowskiego (1996), Paszportu
Polityki (2001), Nagrody im.Samuela B.Lindego (2005).

Spotkanie sie odbedziewe wtorek 7 kwietnia 2009 o godz. 19:30, jak
zwykle w salonach Misji Polskiej przy ONZ, 15, ch. de l Ancienne Route
w Grand-Saconnex i zakonczy sie tradycyjna lampka wina.

Przypominamy:
Skladki roczne placone sa jesienia - poczatek sezonu wrzesien-
czerwiec, na konto 279-D110422.0 na adres p.Danuty Mentha. Skladka
wynosi 120 CHF dla osób pracujacych i 80 CHF dla rencistów i emerytów
oraz dla studentów. Wstep na spotkania dla osób niezrzeszonych wynosi
odpowiednio: 30 CHF lub 20 CHF.

Serdecznie
pozdrawiamy

POLSKI KLUB LITERACKO-ARTYSTYCZNY




Temat: Jacek Dehnel laureatem Paszportu "Polityki"


Dziś, podczas uroczystej gali w warszawskim Teatrze Polskim ogłoszono i wręczono Paszporty "Polityki". W kategorii literatura laureatem nagrody został Jacek Dehnel.

Jacek Dehnel (ur. 1980 w Gdańsku), prozaik, poeta, tłumacz. Zajmuje się także malarstwem i rysunkiem. Ukończył Kolegium MISH na Uniwersytecie Warszawskim. Opublikował zbiór opowiadań "Kolekcja" (1999) oraz dwa tomy wierszy, "Żywoty równoległe" (2004) i "Wyprawa na południe" (2005). Laureat Nagrody Kościelskich za rok 2005.

W październiku 2006 nakładem wydawnictwa W.A. B. ukazała się jego powieść "Lala"

O książce:

Jest rok 1919. W Kielcach przychodzi na świat dziewczynka. Roztargniona rodzina przez pięć lat nie może się zebrać, aby nadać jej imię. Mówią o niej „Lalka”, „Laleczka”, „Lalunia”. W końcu rodzice wywiązują się ze swojego obowiązku, jednak dziewczynka na zawsze już pozostaje Lalą. W powieści Jacka Dehnela imię bohaterki nabiera jednak dodatkowych znaczeń. Z jednej strony jest wyrazem czułości, jaką przez całe życie otaczana była przez bliskich, z drugiej zaś metaforą jej starczego bezwładu i zdziecinnienia, powolnego zapadania w letarg, którego jesteśmy świadkami w ostatniej części utworu. Rozpięta pomiędzy tradycją rodzinnej sagi, biografii, powieści o dojrzewaniu i wywiadu-rzeki, Lala jest historią kobiety, która wbrew temu, co nieustannie powtarzała, zawsze miała więcej rozumu niż szczęścia. Dzięki temu udało jej się dokonać rzadkiej sztuki – przeżyła bezpiecznie i względnie pogodnie najokrutniejsze chyba stulecie w historii Europy. Perspektywa wkraczającego w dorosłość wnuka, z której śledzimy dawne i obecne losy bohaterki, dodaje książce specyficznego uroku.

W najbliższych dniach nakładem Biura Literackiego ukazuje się najnowszy tom wierszy Jacka Dehnela - "Brzytwa okamgnienia"

// za Portalem księgarskim



Temat: Aresztowno dyrektorow z PKP!
http://fakty.interia.pl/news?inf=450867

Afera w PKP
03.12.2003 16:12 (aktualizacja 18:18)

Aresztowani są podejrzani o wyłudzanie środków przeznaczonych na modernizację
kolei / Archiwum
Aresztowano kolejne 29 osób zamieszanych w sprawę wyłudzenia od PKP prawie 10
mln zł przeznaczonych na modernizację kolei. Zarzucono im m.in. wyłudzenie,
poświadczenie nieprawdy i działanie na szkodę firmy.

Prokuratura skierowała do sądu 30 wniosków o areszt. Sąd nie zastosował dzisiaj
aresztu wobec sekretarki jednej z firm wykonawczych.

- Sąd przychylił się do prawie wszystkich naszych wniosków. Część oskarżonych
związana z PKP ma postawione zarzuty wyłudzenia, część - członkowie komisji
przetargowych - zarzuty działania na szkodę firmy, a szefowie firm
wykonawczych - zarzuty poświadczania nieprawdy w dokumentach - poinformował w
dzisiaj rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, Mirosław Adamski.

W niedzielę i poniedziałek funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego
zatrzymali w Poznaniu, Warszawie, Lublinie, Katowicach i Gdańsku 32 osoby, w
tym członków dyrekcji PKP, dyrektorów spółek-córek i spółek zależnych od PKP,
szefów i właścicieli firm wykonawczych oraz pracowników nadzoru budowlanego.

Kwota wyłudzonych środków przeznaczonych na modernizację kolei sięgać może
kilkudziesięciu milionów złotych. W zarzutach postawionych zatrzymanym
prokuratura wspomina o prawie 10 mln zł. Śledztwo jest rozwojowe - zaznacza
policja.

Wcześniej w tej sprawie zarzuty postawiono dziesięciu innym osobom, dwie
kolejne są poszukiwane przez policję. Wobec dwóch osób zastosowano dozór
policyjny i zatrzymanie paszportów.

W latach 1997-2000 PKP SA przeprowadzały modernizację obiektów kolejowych na
trasie z Rzepina do Warszawy. Prace były częściowo finansowane z unijnego
funduszu PHARE.

Przetargi na wykonywanie prac remontowo-budowlanych wygrywały firmy związane
wcześniej z PKP. Podnajmowały one firmy wykonawcze, które zamiast remontu
wykonywały pobieżne prace konserwacyjne, a później wystawiały faktury jak za
remonty. Wszystkie prace były odbierane i potwierdzane przez inspektorów
budowlanych.

Zarząd PKP zapowiedział, że jeśli osoby zatrzymane przez CBŚ w związku z
wyłudzeniem pieniędzy z funduszu PHARE nadal pracują na kolei, zostaną
dyscyplinarnie zwolnione z pracy.(PAP)





Temat: Historia Żydów.
Getto żydowskie w Gdańsku doczeka się pomnika


Gmina Wyznaniowa Żydowska w Gdańsku chciała upamiętnić miejsce, gdzie podczas II Wojny Światowej znajdowało się jednobudynkowe getto żydowskie w spichlerzu nazwanym "Czerwona Mysz". Przy ul. Owsianej na Wyspie Spichrzów miał stanąć obelisk z tablicą i ...stanie tylko nie wiadomo kiedy. Wszystko uzależnione jest od inwestycji, która ma tam powstać. Na razie nie wiadomo nawet kiedy się rozpocznie, a co dopiero zakończy.


W tym miejscu, na Wyspie Spichrzów w czasie II wojny światowej znajdowało się getto/Fot. Grzegorz Mehring

Radni mieli zająć się propozycją Gminy Żydowskiej na komisji kultury i sportu 19 marca. W projekcie uchwały czytamy: "Obelisk zostanie usadowiony przy ulicy Owsianej w Gdańsku, gdzie znajdował się spichlerz. W związku z planowaną w tym miejscu inwestycją obelisk będzie usadowiony czasowo, do chwili rozpoczęcia prac inwestycyjnych na ulicy Owsianej. Po zakończeniu inwestycji tablica upamiętniająca miejsce martyrologii gdańskich Żydów zostanie umieszczona w godnym miejscu na elewacji nowo powstałej inwestycji".
Prezydent Gdańska jednak uznał, że nie warto stawiać obelisku, by za kilka miesięcy go usunąć z powodu rozpoczęcia budowy.
– Uzgodniliśmy z inwestorem firmą "Gray International", że tablica powstanie na jednym z nowych budynków, gdy będzie on już gotowy - tłumaczy Anna Czekanowicz, zastępca dyrektora Biura Prezydenta ds. Kultury, Sportu i Promocji. – Nie chcieliśmy dopuścić do niezręcznej sytuacji, gdy musielibyśmy usuwać obelisk.
Firma "Gray International" opracowała kompleksową koncepcję zabudowy Wyspy Spichrzów, jednak nie wiadomo kiedy prace ruszą.
– Nie mogę potwierdzić żadnych terminów, ani rozpoczęcia, ani zakończenia inwestycji - mówi Ela Brzozowska, Public Relation Manager z Gray International. – To, że tablica upamiętniająca getto powstanie jest pewne. Będziemy się jeszcze konsultować z władzami miasta w tej sprawie.
– Nie tylko jako gmina, ale jako gdańszczanie jesteśmy winni pamięć tym ludziom - mówi Michał Samet, przewodniczący gdańskiej Gminy Żydowskiej. – Chcemy też to zrobić dla młodzieży żyjącej teraz, żeby wiedzieli, że takie getto istniało, że żydowskie dzieci wyjechały, że mieszkały w Gdańsku. Wszyscy słyszeli o gettcie warszawskim, a o naszym prawie nikt.
Gmina Wyznaniowa Żydowska w Gdańsku i Mieczysław Abramowicz, który w ich imieniu wystąpił do władz miasta o upamiętnienie tego miejsca nic nie widzą o tym, że postawienie obelisku odsunęło się w czasie i nie wiadomo kiedy nastąpi.
– To władze miasta zaproponowały, żeby zrobić to jeszcze w kwietniu, przy okazji Dni Izraela, więc bardzo się ucieszyłem - opowiada Abramowicz. – Jeśli teraz ma tam się zacząć budowa, to rzeczywiście nie będziemy tam teraz stawiać pomnika. Poczekamy.
Gdańscy Żydzi już od jesieni 1938 roku byli zmuszani przez władze hitlerowskie do sprzedaży majątku i emigracji.
– W roku 1938 w Wolnym Mieście Gdańsku mieszkało prawie 30 tys. Żydów - mówi Abramowicz. – 1 września 1939 roku z tych 30 tys. zostało 1444 osoby. Skala tej emigracji była ogromna. Ci, którzy z jakiegoś powodu zostali w Gdańsku, bo np. nie otrzymali wizy emigracyjnej, lub nie mieli paszportu, albo nie udało im się dołączyć do któregoś z oficjalnych transportów zostali osadzeni przez Niemców w gettcie utworzonym w spichlerzu "Czerwona Mysz" przy ówczesnej ul. Mysiej.
Badacz losów Żydów nie wie ile osób mogło przewinąć się przez to getto, ale wie że przebywali tam nie tylko gdańscy Żydzi.
– Część osób mieszkających w gettcie wyjechało jeszcze w roku 1940 czy 1941 - mówi Abramowicz. – Ale przez to getto przewijali się też ludzie w drodze do obozu w Stuthofie, była też grupa węgierskich Żydówek z Budapesztu, Żydów z Łodzi.
Getto mieściło się w jednym budynku. Najprawdopodobniej nie był pilnowany przez strażników, ani ogrodzony płotem czy drutem kolczastym.
– W ciągu dnia mieszkańcy getta mogli z niego wychodzić do miasta, robić zakupy - tłumaczy Abramowicz. – Obowiązywała ich oczywiście godzina policyjna i to bardziej restrykcyjna niż dla innych mieszkańców.
Gmina Wyznaniowa Żydowska w Gdańsku chce upamiętnić getto tablicą, ale marzy także o postawieniu pomnika gdańskim Żydom, który wykonałby np. Frank Meisler, autor pomnika dzieci z Kindertransportów przy Liverpool Street Station w Londynie.
– Za rok będzie 70. rocznica exodusu i byłaby to dobra okazja, żeby taki pomnik postawić - przyznaje Abramowicz. – Skoro w Londynie znajduje się pomnik Franka Meislera upamiętniający koniec Kindertransportów, to byłoby świetnie gdyby ta sama osoba, uczestnik tych Kindertrasportów postawił pomnik w Gdańsku. Bardzo byśmy tego chcieli.





Temat: Sosnowiczanie i zagłębiacy na frontach II WŚ
Mieszkał i pracował w Dąbrowie Górniczej :

materiał z www.westerplatte.pl

Rasiński Kazimierz

1902-1939

urzędnik cywilny

Urodzony 1 marca 1902 r. w Parchocinie, gmina Pawtów, powiat stopnicki w Kieleckiem. Syn Józefa i Katarzyny z Woj talów. Ukończył sześć oddziałów szkoły powszechnej. Pracował jako robotnik w "Hucie Bankowej" w Dąbrowie Górniczej.

W latach 1923-1924 czynną służbę wojskową odbyt jako poborowy w pułku radiotelegrafistów. W Centrum Wyszkolenia Łączności w Zegrzu pod Warszawą ukończył szkołę podoficerską. Po uzyskaniu kwalifikacji radiotelegrafisty pozostał w pułku macierzystym jako podoficer zawodowy w stopniu sierżanta'. 25 III 1933 r., podpisał protokół dotyczący zachowania tajemnicy o zainstalowaniu radiostacji na Westerplatte. Obszerny fragment tego protokołu brzmi następująco:

"Po przybyciu wraz z kpr. Starzyckim Edwardem na Westerplatte w dniu 30 kwietnia 1932 r. jako kierownik radiostacji i przełożony kpr. Starzyckiego pouczyłem go dokładnie, że jest największą tajemnicą to, że na Westerplatte została zainstalowana radiostacja i również taką samą tajemnicą jest, że my obydwaj jesteśmy radiotelegrafiści do obsługi tejże radiostacji. W ciągu naszego pobytu na Westerplatte niejednokrotnie byliśmy pouczani i otrzymywaliśmy wskazówki od PP. oficerów jak się zachować i co robić ażeby nikt z osób obcych nie dowiedział się, że na Westerplatte znajduje się radiostacja, o czym już i przedtem wiedzieliśmy dokładnie jako wyszkoleni wojskowi radiotelegrafiści...".

W związku z wprowadzeniem nowego etatu na Westerplatte, szef Biura Personalnego Min. Spraw Wojskowych na wniosek Szefa Wydziału Wojskowego Komisariatu Generalnego RP w Gdańsku, zarządził rozkazem tajnym (L-833/Tjn z dnia 3 X 1934 r.) przenieść sierż. Rasińskiego do rezerwy. W imieniu Ministra Spraw Wojskowych szef Biura Pers. płk Misiąg - w październiku 1934 r. poprzez Oddział II Sztabu Głównego w Warszawie mianował z dniem

1 XI 1934 r. K. R. pomocnikiem kancelaryjnym w WST na Westerplatte. 30 X 1934 r. R. zameldował się w Wydziale Wojskowym Komisariatu Gen. RP w Gdańsku na pobyt stały (nr k. 34) jako obywatel polski w W.M. Gdańsku, za opłatą 12 gld. 3 Xli 1934 r. stał się posiadaczem paszportu z terminem ważności do 3 XII 1936 r., upoważniającym do wielokrotnych wyjazdów do krajów Europy i poza Europę. Dnia 19 września 1935 r. R. poddał się egzaminowi na stanowisko III kategorii w Państwowej Służbie Administracyjnej w dziale służby kancelaryjnej i złożył go z wynikiem b. dobrym. l kwietnia 1936 r. został mianowany przez Samodzielny Referat Personalny Dowództwa Okręgu Korpusu Nr VII w Toruniu - pomocnikiem kancelaryjnym na stałe w WST na Westerplatte.

Po kapitulacji wraz z załogą został przewieziony na Biskupią Górkę w Gdańsku. Pierwszą noc w niewoli dzielił celę z ogniomistrzem Leonardem Piotrowskim. Według relacji tego ostatniego został wywołany na przesłuchanie i już do celi nie powrócił. Pozostały jego osobiste rzeczy. Kiedy załoga otrzymała rozkaz wymarszu do obozu w Prusach Wschodnich, Piotrowski teczkę z rzeczami osobistymi R. zaniósł do eskortującego ich Niemca, aby przekazał nieobecnemu. Niemiec powiedział: "Zabierzcie to z sobą, on już nie wróci do was". Mogiłę R. odnaleziono po wojnie na gdańskim cmentarzu na Zaspie. Pogrzebany 12 września 1939 r.



Temat: Film "Tajemnica Westerplatte"

Mam pytanie jak nazywał się żołnierz zamordowany przez Niemców po kapitulacji?Był podobno radiotelegrafistą i zniszczył szyfry.


Rasiński Kazimierz

1902-1939

urzędnik cywilny

Urodzony 1 marca 1902 r. w Parchocinie, gmina Pawtów, powiat stopnicki w Kieleckiem. Syn Józefa i Katarzyny z Woj talów. Ukończył sześć oddziałów szkoły powszechnej. Pracował jako robotnik w "Hucie Bankowej" w Dąbrowie Górniczej.

W latach 1923-1924 czynną służbę wojskową odbyt jako poborowy w pułku radiotelegrafistów. W Centrum Wyszkolenia Łączności w Zegrzu pod Warszawą ukończył szkołę podoficerską. Po uzyskaniu kwalifikacji radiotelegrafisty pozostał w pułku macierzystym jako podoficer zawodowy w stopniu sierżanta'. 25 III 1933 r., podpisał protokół dotyczący zachowania tajemnicy o zainstalowaniu radiostacji na Westerplatte. Obszerny fragment tego protokołu brzmi następująco:

"Po przybyciu wraz z kpr. Starzyckim Edwardem na Westerplatte w dniu 30 kwietnia 1932 r. jako kierownik radiostacji i przełożony kpr. Starzyckiego pouczyłem go dokładnie, że jest największą tajemnicą to, że na Westerplatte została zainstalowana radiostacja i również taką samą tajemnicą jest, że my obydwaj jesteśmy radiotelegrafiści do obsługi tejże radiostacji. W ciągu naszego pobytu na Westerplatte niejednokrotnie byliśmy pouczani i otrzymywaliśmy wskazówki od PP. oficerów jak się zachować i co robić ażeby nikt z osób obcych nie dowiedział się, że na Westerplatte znajduje się radiostacja, o czym już i przedtem wiedzieliśmy dokładnie jako wyszkoleni wojskowi radiotelegrafiści...".

W związku z wprowadzeniem nowego etatu na Westerplatte, szef Biura Personalnego Min. Spraw Wojskowych na wniosek Szefa Wydziału Wojskowego Komisariatu Generalnego RP w Gdańsku, zarządził rozkazem tajnym (L-833/Tjn z dnia 3 X 1934 r.) przenieść sierż. Rasińskiego do rezerwy. W imieniu Ministra Spraw Wojskowych szef Biura Pers. płk Misiąg - w październiku 1934 r. poprzez Oddział II Sztabu Głównego w Warszawie mianował z dniem

1 XI 1934 r. K. R. pomocnikiem kancelaryjnym w WST na Westerplatte. 30 X 1934 r. R. zameldował się w Wydziale Wojskowym Komisariatu Gen. RP w Gdańsku na pobyt stały (nr k. 34) jako obywatel polski w W.M. Gdańsku, za opłatą 12 gld. 3 Xli 1934 r. stał się posiadaczem paszportu z terminem ważności do 3 XII 1936 r., upoważniającym do wielokrotnych wyjazdów do krajów Europy i poza Europę. Dnia 19 września 1935 r. R. poddał się egzaminowi na stanowisko III kategorii w Państwowej Służbie Administracyjnej w dziale służby kancelaryjnej i złożył go z wynikiem b. dobrym. l kwietnia 1936 r. został mianowany przez Samodzielny Referat Personalny Dowództwa Okręgu Korpusu Nr VII w Toruniu - pomocnikiem kancelaryjnym na stałe w WST na Westerplatte.

Po kapitulacji wraz z załogą został przewieziony na Biskupią Górkę w Gdańsku. Pierwszą noc w niewoli dzielił celę z ogniomistrzem Leonardem Piotrowskim. Według relacji tego ostatniego został wywołany na przesłuchanie i już do celi nie powrócił. Pozostały jego osobiste rzeczy. Kiedy załoga otrzymała rozkaz wymarszu do obozu w Prusach Wschodnich, Piotrowski teczkę z rzeczami osobistymi R. zaniósł do eskortującego ich Niemca, aby przekazał nieobecnemu. Niemiec powiedział: "Zabierzcie to z sobą, on już nie wróci do was". Mogiłę R. odnaleziono po wojnie na gdańskim cmentarzu na Zaspie. Pogrzebany 12 września 1939 r.

Matka K. R. zmarła w końcu lat dwudziestych, ojciec po wojnie w 1948 r. Syn Jan - emerytowany nauczyciel, mieszka w Dąbrowie Górniczej. Ma dwoje dzieci i trzy wnuczki. Córka Anna Macieja (1955), magister filologii romańskiej, uczy języka francuskiego w Dąbrowie Górniczej. Syn Wojciech (1961) mgr inż. zootechnik, mieszka i pracuje w Krakowie. Wnuczki Jana a prawnuczki Kazimierza - Alicja (ur. 1980), Joanna (ur. 1986), i Maria (ur. 1990) - uczą się w szkole średniej i podstawowej.

Odznaczenia: przedwojenne - Brązowy Krzyż Zasługi, Medal Pamiątkowy za Wojnę 1918-1921, Medal 10-lecia Odzyskania Niepodległości, pośmiertnie - Srebrny Krzyż Orderu VM (1990).


 
Copyright 2006 MySite. Designed by Web Page Templates