blacha na Dach Poznań

Podobne podstrony
 
Widzisz posty wyszukane dla frazy: blacha na Dach Poznań




Temat: [R25 TD 2000r.] wymiana plynu ham.


Pytam specjalnie, bo tutaj na forum dyskutowałem z orsonem o tej rdzy i bardzo mnie przekonywał, że problem dotyczy tylko Civica.
Ja się nadal nie zgadzam, a potwierdzeniem moich racji mogą być auta widywane na ulicach oraz przypadek z tego wątku.

Niestety Roverki rdzewieją dokładnie w tych samych miejscach co Hondy
Oglądałem auto u lakiernika, a wcześniej całe podwozie. Ogólnie jak na 11 latka to jest więcj niż dobrze. Poza wspomnianymi krawędziami błotników tylnych, małe ślady korozji pojawiły się też przy rogach przedniej szyby (dach) i przy krawędziach drzwi i klapy w paru miejscach, chociaż trudno mi powiedzieć czy to efekt starości czy uszkodzeń powierzchni lakierniczej i warstwy ochronnej blachy. Dach poszedł do malowania bo i tak miałem plamę na dachu od przeciękającego dachu w garażu Na krawędzie kazałem wstawić zaprawki+polerowanie drzwi, szkoda mi kasy na malowanie całych drzwi, auto i tak stoi większość czasu na parkingu a wszyscy wiemy jak to jest z parkingami w mieście. Dzisiaj pomaluje, jutro mi ktoś obije
Oprócz tego nieco skorodowane były też krawędzie progów (normalnie tego nie widać bo są zakryte plastikowymi listwami), kazałem oczyścić i zabezpieczyć i to w zasadzie wszystko.
Generalnie R400 i R200 i tak trzymają się lepiej niż R600. R600 widziałem wiele z bąblami przy tylnich nadkolach a ostatnio w poznaniu to widziałem R600 w naprawdę marnym stanie, bąble to on by pewnie chciał mieć, tam to już były spore nadżarcia, również progów. Do tego tylnia klapa była już zaszpachlowana więc właściciel już coś działał.



Temat: aktualne ceny pustaków itd.


witam! czy ktoś z Was orientuje się w aktualnych (lub w ogóle) cenach
materiałów budowlanych?
chodzi o poszerzenie garażu przydomowego o jakie 0,5m... ile by to
kosztowało? trzeba ścian ze 3,5x2m + 0,5x2m z pustaków i blachy na dach ze
3,5x3m... ile by to w sumie wyniosło?

a w ogóle to po ile są pustaki po ile cement po ile piach i po ile
blacha - bo ja zupełnie nie mam orientacji.


Hm.. ale jaki pustak, jaka blacha ?

Pustak U220 mozna zalatwic za 1,34 zl/szt

Cement za 300 zl/t

Wełne do ociepleń rosnącą gr 20 cm po 17 zł/m2

Cegłe licową Krotoszyńską tzw. K1 po 0,62 zł/szt ....

Ceny oczywiście BRUTTO

Wszystko w okolicach Poznania - w razie konkretnych pytań - priv







Temat: aktualne ceny pustaków itd.


| witam! czy ktoś z Was orientuje się w aktualnych (lub w ogóle) cenach
| materiałów budowlanych?
| chodzi o poszerzenie garażu przydomowego o jakie 0,5m... ile by to
| kosztowało? trzeba ścian ze 3,5x2m + 0,5x2m z pustaków i blachy na dach
| ze 3,5x3m... ile by to w sumie wyniosło?

| a w ogóle to po ile są pustaki po ile cement po ile piach i po ile
| blacha - bo ja zupełnie nie mam orientacji.

Hm.. ale jaki pustak, jaka blacha ?

Pustak U220 mozna zalatwic za 1,34 zl/szt

Cement za 300 zl/t

Wełne do ociepleń rosnącą gr 20 cm po 17 zł/m2

Cegłe licową Krotoszyńską tzw. K1 po 0,62 zł/szt ....

Ceny oczywiście BRUTTO

Wszystko w okolicach Poznania - w razie konkretnych pytań - priv


Zapomniałem dopisać że to jest oczywiście z transportem i rozladunkiem HDS
na plac budowy. :)





Temat: Strumień/Padowo - zwał jak zwał, grunt że sie cos ruszyło
Wcześniej wpominałem coś o latarniach więc przedstawiam ich foteczkę zainteresowanym. Słup kupiony w Poznaniu. Klosz wytrawiony przez WM-Modela drucik z silniczka od lokomotywki TT a pręt od klosza to igła 0.9 mm.

Poniżej też dodaje zdjecia dworca i jego ogólny zarys. Jak widziś macku miejsca tam malutko za literkami a malutko Będę musiał przeprowadzić jakies testy z diodami ale najpierw musze je nabyć Dzis mi sie udało zadziałać z podstawą dachu Efekt całkiem miły wg mnie Przedemną tylko najtrudniejsza częśc Dach z blach i to w dodatku pocięty + komin i to z dymnicą



Temat: Ciężarowe Audi TT


Właśnie widziałem to autko na ulicach Warszawki (blachy z Poznania). Tak
się
zapatrzyłem i dojrzałem kratkę przy bagażniku. Więc to ma być ciężarówka!
A
może ktoś widział Malucha ciężarowego?


Ja widzialem Malucha "pogotowie gazowe" mial na dachu ... KOGUTA! ;o))





Temat: Gont na papę kładzioną na zakładkę?


Ja nie miałem wyjścia, OSB+papa było na dachu jeszcze późną jesienią. W
każdym razie do chwili obecnej pofałdowań nie stwierdzono (nachylenie
połaci to 17 i 30 stopni, więc nie aż tak wielkie). Jeżeli teraz papa nie
jest pofałdowana to w jaki sposób może zsunąć się po przybiciu znacznie
większą ilością gwoździ niż dotychczas?  No obym się nie przekonał... ;)


Czyli goracego lata nie przelezala, wiec moze wszystko przed Toba..
Osobiscie mysle zle o takich pokryciach, chociaz podobaja mi sie u innych.
Wiem jednoczesnie z doswiadczen np. sasiadow ze nie jest to godne polecenia
rozwiazanie. Rozwaz pokrycie blacha wcale nie musi wyjsc drozej i o
problemie z papa zapomnisz.

Pozdro.. TK





Temat: Blacha na ekrany


Poszukuje dostawcy nieduzych ilosci (moze 1 albo 2 m^2) blachy na ekrany
ewentualnie producenta puszek ekranujacych (np takich jak do glowic tv,
tylko oczywiscie wg moich rysunków). A moze ktos ma taka blache na zbyciu
?
W okolicach Poznania przyjade z browarkami :)


A nie masz tam gdzieś hurtowni wyrobów Huty Florian Świętochłowice?
Ta Huta oprócz blach pokrywanych (na dachy) sprzedaje blachę stalową
ocynkowaną galwanicznie 0,5mm (z tego robi się formy do ciast).
Arkusze są 1x2m





Temat: Jak to ma być z dachem - zgłupieliśmy
Nie była to prowokacja a jak sprawa sie zakończy, mogę rozesłać zdjęcia.
Firma bedzie pociągnięta do sądu, inwestor ma już ekspertyzy osób wykonujących takowe na potrzeby sądownicze. A poniewaz jest zacięty, źle wróżę firmie dachowej. Zresztą chamy z nich niesamowite. Np. dowiedzieliśmy się, że cegła z której wymurowano komin jest kiepska i przez nia pada(autentyczne). No i jeszce wiele ciekawostek.
W każdym bądź razie inwestor nie zapłacił za robociznę. A my dwa razy rozbieraliśmy wszystko i suszyliśmy, część wełny wymienilismy, na skosy poszła nowa...same straty:( a najgorsze że przez dachowców w sumie prawie 10tyg opóźnienia.
Gdybysmy to my zatrudniali ekipę, zeszliby z budowy juz drugiego dnia na przysłowiowych kopach. Ale niestety inwestor myslał inaczej(niech już robią, skoro sa, w końcu zaraz późna jesień).
W tej chwili czekamy cieplejszych dni i zdejmujemy blachę, kładziemy pieknie dorobione deskowanie dachu, papa, po czym jeszcze raz ta sama blacha. Oczywiście, można by grać z dachowcami, żeby oni to zrobili, ale ten dach trzeba jak najszybciej poprawić a wyrok sądu..............

Najbardziej ubawił nas gość z ekipy - Panie, jakbyś Pan ten odeskował, to by był dobry. No, bylby:):)
No i nadal jestem ciekawe Waszych opinii. Wiem już, ze problemy z dachem to niejako standard i ma go dość dużo osób - chociażby sąsiad naszej budowy.
pozdrawiam



Temat: Dach


Hej !!!

Jaka jest rozsondna cena do zaplacenia za wykonanie wiezby dachowej
(sama robocizna) oraz calkowitego przykrycia dachu (powierzchnia dachu
ok 130 m, jestem z rejonu Opola).


Ja za więźbę + łaty (impregnowane) na 120 m2 dachu zapłaciłem w zeszłym
roku 1900 zł (tartak w Czerwonaku - okolice Poznania). Ale tartak był
*strasznie* nieterminowy (nb. za niedotrzymanie terminów dostałem 20%
zniżki) i szczerze go odradzam.
Konstrukcję robiłem sam z teściem.
Do ceny drewna doszło z 300 - 400 zł na śruby, gwoździe i blachy
montażowe
Michał





Temat: BLACHODACHÓWKA KONTRA GONT BITUMICZNY


kto u Was wygrał ?
dlaczego?
za ile?
czy jesteście zadowoleni?
nie za dużo pytań ? to dorzućcie jeszcze wolne wypowiedzi ;-))

pozdr.
Renart


 ja mysle tak:
plusy bitumicznych - latwe ukladanie
minusy bitumicznych - bardzo staranne deskowanie, powierzchnia desek musi
byc jak lustro, bo inaczej
na powierzchni gontu bedzie widac wszystko
dochodzi cena deskowania (do blachy podobno tez niektorzy producenci
zalecaja, ale niektorzy nie)
no i przy bitumicznych niejasna jest dla mnie kwestia paroprzepuszczalnosci
dachu, wiec trzeba stosowac jakies
napowietrzenie od wewnatrz miedzy deskowaniem a wata
a jesli chodzi o blache to chyba jest trwalsza (porownac czas gwarancji
blachy i gontu)
da sie tez ulozyc samemu.
no ale powiadaja ze jak pada deszcz to stuka mocno, nie wiem bo sam jeszcze
nie mam.

kuba-poznan





Temat: Czy można zmienić przekrój krokwi.
Witam

Ja miałem w projekcie 8x18 i założyłem 8x18 i o jedną krokiew gęściej (pare
groszy a głowa na całe życie spokojniejsza). Czy tak wiele zaoszczędzisz w
stosunku do calej inwestycji na tej różnicy? Przemnóż różnicę objętości,
policz cenę i rzuć na forum , abyśmy poznali jak wielkiej skali są te
oszczędności.
Dach chyba powinien być mocny i raczej na całe 'życie' domu. Czy na pewno
będzieszspać spokojnie z wiedzą, że na dachu masz konstrukcję 'szprychową'?
(oczywiście wszystko odnoszę do tego, że ta grubość krokwi była policzona do
ich obciążenia w stosunku do tego jak jest ona zbudowana - podparcia,
długości, obciążenia, itp. - więc zażde zmniejszenie jego wytrzymałości go
osłabia.)

Proszę, rzuć te różnice na forum, zobaczymy czy ta oszczednosc jest warta
choćby zadawania tego pytania.

Andy

Wiem, wiem: projekt i etc.
Ale mam w projekcie przekrój 8x17 i liczony dach pod dachówkę.
Bedę kładł blachę i pomyślałem, żeby zejść do 5x15. Jak sądzicie? Można?

Pozdrawiam






Temat: zamienie motorek MZ etz 251 na eleganta rozbitego z przodu
musi być elegant ?? mam FL'a silnik igiełka prawie 3/4 rzeczy w silniku nowych, nowe amory z tyłu, blacha jak na malucha zdrowizna, jedyny defekt to że jest do pomalowania z przodu i troche z boku i na dachu, bo jak go ostatnio malowałem to wiał lekki wiatr (na dworze i w głowie) i malowanie nie wyszło za pięknie, od tego czasu lezy w garażu, bo nie mam czasu się zabrać a teraz zimno już :/

jedyny powazny jego defekt to że jest z 1978 roku.... blacha włoska dlatego nie gnije, jest troche poprzerabiany w środku dlatego nie idzie poznać że jest takji stary... (silnik jest duzo młodszy)



Temat: projekt lancer
Haaaaa...ciszę się, że mogłem Ciebie poznać .
Evo prezentuje się świetnie , mimo tego malutkiego wgniotka na dachu.
Musiałem się mocno przyglądać jak przejeżdżał obok mnie na parkingu by zobaczyć tą maskę. Na początku myślałem, że to może inne Evo, ale blachy ze szczecina upewniły mnie.
Szkoda tylko, że lakier był troszeńkę przybrudzony .

No i najważniejsze poznałem dalsze plany .

Pozdrawiam



Temat: Polskie stadiony

Dźwiedź napisał(a): Tymczasem na stadionie warszawskiej Polonii remont Trybuny Głównej dobiegł już końca. Dach został położony

Pamiętam taki czasy gdy Polonia GRAŁA w pierwszej lidzie i musiała mieć krytą trybune to zalożone blachę falistą na 100 osób,a miejsca pod blachą nazwaną "trybuną VIP" Ciekawe czy teraz stadion po remonci wygląda podobnie .!!??
Wlasnie taka trybune powinni postawic wowczas, w 2002:
http://stadiony.net/stadium.php?s=13

W Lubinie wyburzania ciag dalszy:
http://stadiony.net/buildings/pol/stadion_zaglebia_lubin/stadion_zaglebia_lubin041.jpg

W Krakowie buduje sie pawilon multimedialny, a od wiosny nowa trybuna C, nie wiem co dalej i kiedy w Poznaniu.



Temat: wieźba dachowa
Witam
Podaje pozostale koszty robocizny:

 - wymurowanie podmurówki na 4 warstwy pustaka z betonu kom.(siporex)


28 zl/m2


-  wykonanie wieńca , i osadzenie w nim kotew na więźbę


22zl/mb


- wymurowanie 2 kominów dwu kanałowych z klinkieru ponad kalenicę  (
wys.4,20 m )


3 razy tyla co za murowanie siporexem, czyli
84 zl/m2 :(((
za klinkier nad dachem troche wiecej, bo dochodzi fugowanie


- impregnacja, wykonanie więźby , łacenie , foliowanie , i jednak pokrycie
blachą dachówkowa(wczesniej dachówka)
- montaż rynien 45m poziomych i 20m pionowych spustów


u mnie wyszlo 40 zl/m2 za calosc robot dachowych

To ceny z Poznania, u Ciebie moze byc taniej
Jaka masz szerokosc budynku, ze stawiasz dach jetkowy?
Pozdrowienia
Mirek





Temat: EN57 z pantografem polowkowym


Czy jest to jakis egzemplarz po kompletnejmodernizacji, czy tylko wymiana
patyka ???

P.S. Jesli chodzi o blachy to zawsze patyki w EN57/EN71/ED72/ED73 byly
przykrescane do dachu na kawalkach tego tworzywa.


Zadnej modernizacji nie bylo - zwykly, brudny, smierdzacy kibel, tyle ze
z polowkowym (jednym!)...

Kub

http://ztpc.poznan.tpsa.pl/tpsa/PO_Remisiewicz/index.htm





Temat: koszty

Wiarygodne firmy wykonawcze w swoich ofertach oferują domy z "pod klucz" w granicach 1.700 - 1.900 zł. za metr kwadratowy powierzchni użytkowej. W tej cenie może być fundament lub nie. Oczywiście jest to jakiś tam standard, jaki oferuje dana firma. Ostateczna cena jednak zależy zawsze od Inwestora, który to decyduje o wielu czynnikach, np. elewacja - tynk na styropianie czy wełnie, siding drewniany czy winylowy, albo pokrycie dachu - dachówka cementowa, bitumiczna, blacha czy strzecha. To samo dotyczy stolarki okiennej - drewniana czy plastikowa, itd.
By poznać ostateczną, wiarygodną cenę proponuję zwrócić się do kilku firm z prośba o wycenę, podając jednocześnie swoje wymagania. A potem porównać oferty.


Jeszcze dość istotną rzeczą byłoby okreslenie co rozumiemy pod pojęciem powierzchni netto - czy jest to powierzchnia podłóg ??? Co z wymiarami pod skosami, co z powierzchnią która zajmują schody ???



Temat: szkodliwosc komputera


Szukam informacji n.t. szkodliwego dzialania pól magnetycznych i
wszelakiego
promieniowania emitowanego przez komputery osobiste na życie i zdrowie
ludzkie.


Jak szukasz to na pewno znajdziesz, ale tak prawde mowiac to nie ma co sobie
tym glowy zawracac ... to wszystko to bullshit i tyle
Ja od kilkunastu lat siedze duzo przez komputerem i nie czuje z tego tytulu
jakichs dolegliwosci. Komputery sa dobrze ekranowane przez blache w ktorej
sa zamkniete wiec doszukiwanie sie jakiegos promieniowania to przesada ...
jezeli chcesz poczuc wplyw promieniowania elektromagnetycznego to udaj sie
do jakiejs rozdzielni w ktorej jest kilka kV ... zapewniam cie, ze nawet bez
wmawiania sobie, ze to szkodliwe po 2 godzinach przebywania w okolicy tego
miejsca bedziesz mial bole glowy ...


Interesują mnie też sposoby zapobiegania ww oddzialywaniom.


Nie tylko ciebie ... rowniez rozne firmy sie tym interesuja jak to zbic kase
na naiwnosci ludzi. Prowadza sfalszowane badania na temat szkodlowosci i
zaczna nam niedlugo w TV wmawiac, ze jak nie zakupimy super-neutralizatora
za jedyne 999,99zl to umrzemy za rok na raka ...


Jesli ktos ma wlasne spostrzeżenia ta temat - również proszę o kontakt.


wlasnie je poznales ... nie ma czegos takiego jak szkodliwosc promieniowania
emitowanego przez komputer. Bardziej moze ci zaszkodzic antena telefonii
komorkowej na sasiednim dachu niz twoj komputer. Tak prawde mowiac to ze
wszystkich pol elektromagnetycznych na ktore czlowiek jest narazony na co
dzien to chyba komputer eminuje najmniej szkodliwe ...





Temat: koszty
Wiarygodne firmy wykonawcze w swoich ofertach oferują domy z "pod klucz" w granicach 1.700 - 1.900 zł. za metr kwadratowy powierzchni użytkowej. W tej cenie może być fundament lub nie. Oczywiście jest to jakiś tam standard, jaki oferuje dana firma. Ostateczna cena jednak zależy zawsze od Inwestora, który to decyduje o wielu czynnikach, np. elewacja - tynk na styropianie czy wełnie, siding drewniany czy winylowy, albo pokrycie dachu - dachówka cementowa, bitumiczna, blacha czy strzecha. To samo dotyczy stolarki okiennej - drewniana czy plastikowa, itd.
By poznać ostateczną, wiarygodną cenę proponuję zwrócić się do kilku firm z prośba o wycenę, podając jednocześnie swoje wymagania. A potem porównać oferty.



Temat: [Wrocław] Remont i modernizacja Dworca Głównego PKP

dla mnie przeszklenie tych wiat bylo koniecznoscia! peronowe wiaty sa zbyt niskie by byly kryte blacha-pod nimi jest wtedy zbyt ciemno. na brak przeszklenia moga sobie pozwolic duze dworce/wiaty np lipsk, legnica, niskie jak we wro juz nie, a same swietliki tutaj duzo nie dadza. wiec projekt pracowni poznanskiej jest najlepszy, a nie dostal nawet wyroznienia!

Hala przykrywająca perony musi według zaleceń konserwatowskich wrócić do stanu sprzed 1945 roku, czyli musi być przeszklona, również spora część dachu. I w ramach rewitalizacji i remontu dworca tak też się stanie. W tym konkretnym przypadku, nie było miejsca na dowolność w tym konkursie. Zalecienie renowacji tej hali i powrót do pierwotnego stanu był obowiązkowy.









Temat: brewki badlook
niezły pomysł z tym włóknem szklanym, w pierwszej chwili myślałem o dospawaniu blachy i dopiero szpachel i farba, ale wydaje się szybsze i prostsze z włóknem.

a na wandali nie ma rady... ja parkowałem w centrum poznania normalnie legalnie w miejscu publicznym z bilecikiem itd przychodze nazajutrz a tu cały dach i maska powgniatana buty glany rozmiar na oko 48 szok! dzięki bogu nie było głębokich rys tylko płytkie i dało się je zTempo'wać




Temat: Zabudowy mieszkalne

Dzięki OffRoadCamper.Ru za info. A na HZJ73 to by pasowało? Chyba nie


jakos przymocowac to na HZJ73 mozna ale jak z tym jezdzic...

Właśnie. Może sam coś zmotam; ale z blachy bo z plastiku nie umiem
Na razie trwają prace koncepcyjne i projektowe. Coraz nowe pytania, coraz nowe pomysły, materiał kupiony ale nie wiem czy go wykorzystam bo koncepcja coś się zmienia...

"Palcem w niebo" lub "metoda naukowego tyka (tak to sie u nas nazywa ) to tez jest dobra strategia, tylko czasami troche drozsza
ale Napoleon tez mowil "zacznemy walke , a dalej zobaczymy co z tego wyjdzie"
Tez uwazam ze dlugie conceptowanie a projektowanie odbije ochote na dzialania. Z ochota podzielie sie tym co wiem z temata, bo do tego jak zacziac wspolpracowac z firma Geocar , 2 roka zbieralem informacje. Glowne od niemcow - uwarzam ze one sa w tym (budowie kabin mieszkalnych) na razie najlepszy. Nawet chcialem juz budowac jak to robie Exkab, ale dobrze ze poznalem wtedy Geocara)

Jaka koncepcja aktualna - rama czy bez ramy? (bardzo dobre strony dla "zrob sam" jest ormocar.de lub exkab.de - dwie roznych koncepcje)
Jaki rodzaj sklejki (jezeli juz kupiona), jaka grubosc na dole, bokach, dachu ? Jaka izolacja ?



Temat: 105N a 105Na



| Głównymi i charakterystycznymi cechami 105 N jest: posiadanie szybek
| [nie blach] nad drzwiami i w kabinie motorniczego na pozopmie sterowania
| nożnego, oraz 105 N mozna poznać po klapach włazowych na dach w środku
| wagonu

Ale zdecydowana większość 105N nie ma już szybek...
W każdym razie u siebie to ja odróżniam je po numerze ;)


U nas też, wszystkie 600-setki to 105Na





Temat: Polonez Kombi
Cześć
Być może temat już był poruszany na grupie, ale czy ktoś już widział
Poloneza Kombi?

Wczoraj zauważyłem "to" na rondzie De Gaulle'a w Warszawie, na blachach
testowych. Z tyłu wygląda trochę jak stare modele Volvo, a z przodu... bez
zmian. Zwykły +.  Przyjemne wrażenie sprawiały duże tylne szyby i relingi na
dachu.

O tym, że Kombi będzie produkowane, mówiło się trzy lata temu na targach w
Poznaniu. Ale nie myślałem, że Daewoo kiedykolwiek zdecyduje się na kolejną
próbę reanimacji Poldka.

macieks





Temat: [pr] Na tramwajach pojawily sie zielone numerki


W Łodzi się sprawdziły. Nie jest źle.


Moze w Lodzi tak, ale w W-wie za wiele na nich nie widac...  Zwlaszcza na
13-kach.


Fluorescencyjna zielona folia (czy
farbka?) podświetlana lampami UV


Nie ma ani lampek UV ani fluorescencyjnej folii...


jest dobrze widoczna wieczorem (lepiej niż
tradycyjne białe blachy z czarnymi cyframi).


Znacznie gorzej...


Jak dla mnie, to najlepsze w dzień były duże białe lizaki na dachu, jak za
czasów eNek. Chyba stosują je jeszcze (przynajmniej do niedawna to robili)
w
Poznaniu.


Na wymarciu sa...





Temat: [pr] Na tramwajach pojawily sie zielone numerki


http://www1.gazeta.pl/warszawa/1,34862,1240390.html
Na tramwajach pojawiły się zielone numerki(...)


Gwoli ścisłości: numerki systemu łódzkiego.


(...)Czy warszawiakom przypadną do gustu nowe tablice?(...)


W Łodzi się sprawdziły. Nie jest źle. Fluorescencyjna zielona folia (czy
farbka?) podświetlana lampami UV jest dobrze widoczna wieczorem (lepiej niż
tradycyjne białe blachy z czarnymi cyframi). Natomiast w dzień nie widzę
przewagi nowych tablic nad starymi.

Jak dla mnie, to najlepsze w dzień były duże białe lizaki na dachu, jak za
czasów eNek. Chyba stosują je jeszcze (przynajmniej do niedawna to robili) w
Poznaniu.





Temat: 105N a 105Na



| Witam!
| Pomóżcie, bo zwątpiłem ;)! Czym tak dokładnie (im więcej szczegółów, tym
| lepiej) różni się 105N od 105Na ??? Do niedawna myślałem, że rozróżnię je
| bez problemu, ale teraz naszły mnie wątpliwości.

Wagonów typu 105 Nx jest cała masa
Głównymi i charakterystycznymi cechami 105 N jest: posiadanie szybek
[nie blach] nad drzwiami i w kabinie motorniczego na pozopmie sterowania
nożnego, oraz 105 N mozna poznać po klapach włazowych na dach w środku
wagonu


Dla mnie najwazniejsza roznica jest szafka za motorniczym - przeciez
szybki to juz na prawde okaz, ktory bardzo trudno trafic.

WILQ





Temat: Roger00 nie żyje.
Wlasnie z 30 min temu wrocilem z urlopu w Pobierowie, zaluje, ze nie wiedzialem o pogrzebie, o wypadku:( . Wiadomosc o smierci Rogera cholernie mnie zszokowala...Poznalem go moze z 10 lat temu przez CB-radio, czesto z nim rozmawialem, czasem odwiedzalem. Pozniej wyjechalem ze Zgorzelca, duzo rzadziej mielismy okazje rozmawiac, ale od czasu do czasu zagadalismy cos przez gadu-gadu, czasem spotkalismy sie na miescie podczas lokalnych imprez. Kazdy kto znal Roberta wiedzial, ze czesto poruszal on temat smierci, szybkiej jazdy samochodem... Szkoda, ze "wykrakal" to, co sie stalo....
Niech spoczywa w spokoju.

Nie wiem tez, czy nie doszlo dzis do kolejnej tragedii kolejnego mieszkanca Zgorzelca. Przed ok 2h. widzialem w okolicy miejscowosci Miodnica (miedzy Zaganiem a Nowogrodem Bobrzanskim) miejsce wypadku ciezarowki Star i czerwonego Opla Kadetta E o rejestracji DZG... Auta zderzyly sie czolowo, na luku drogi.
Z auta osobowego byla taka miazga, ze tylko dzieki kawalkowi tylnej klapy moglem rozpoznac marke auta, ktore juz bylo zapakowane na lawete. Z przodu auta, dachu, drzwi nie zostalo nic. Wszystko bylo tak zmasakrowane, ze ciezko bylo ocenic od czego pochodzi dany kawalek blachy:( Podejrzewam, ze ludzie w aucie nie mieli zbytnich szans na przezycie:(



Temat: [pr] Na tramwajach pojawily sie zielone numerki


Moze w Lodzi tak, ale w W-wie za wiele na nich nie widac...  Zwlaszcza na
13-kach.


Chcieliście sobie zapożyczyć nasz patent, ale nie wiedzieliście jak to
zrobić. :)


| Fluorescencyjna zielona folia (czy
| farbka?) podświetlana lampami UV

Nie ma ani lampek UV ani fluorescencyjnej folii...


I tu jest właśnie pies pogrzebany. Co z tego, że stolica zamieniła kolory
tablic, kiedy nie zrobiła rzeczy najważniejszej. I potem ludzie się dziwią,
że nic nie widać. Zapraszam do Łodzi - tam dowiecie się na jakiej zasadzie to
działa i na czym polega fenomen doskonałej widoczności tych tablic. :)


| jest dobrze widoczna wieczorem (lepiej niż
| tradycyjne białe blachy z czarnymi cyframi).

Znacznie gorzej...


Eeeetam. Pomysł jest dobry i sprawdzony, ale w wykonaniu Warszawy został
totalnie skopany.


| Jak dla mnie, to najlepsze w dzień były duże białe lizaki na dachu, jak za
| czasów eNek. Chyba stosują je jeszcze (przynajmniej do niedawna to robili)
w
| Poznaniu.

Na wymarciu sa...


Wielka szkoda... :(





Temat: Niedzielne spotkanie w Dąbrowie Górniczej -każda nd o 12.00
Przykro mi, ze tak sie stało jak sie stało ... że mnie nie było A tak chciałem sprawdzić nowa stopkę ...

Życie pisze swoje scenariusze i nie mamy na to wpływu ... kolega miał wypadek samochodowy pod Poznaniem ... TIR zajechał mu drogę, odbił w lewo, odbił sie od barierek odgradzających pasy, od nich bokiem i na dach, potem ze skarpy kilka fikołków i stanął pionowo, przodem do nieba oparty na jakiejś brzózce i co ciekawe ... jemu poza kilkoma siniakami nic sie nie stało, auto (R. Megan) do kasacji a ani jedna poduszka nie wystrzeliła!!!
Zatelefonował w niedzielę o 2-giej w nocy i co było robić ... wskoczyłem w biała strzałę, 3.5 godzinki i byłem na miejscu. Potem było oczekiwanie na WŁAŚCIWĄ pomoc drogową, powrót do domu ... i tak minał dzień Ważne, że nikomu nic sie nie stało a auto ... to kilka kilo blachy 8)

Mam nadzieje, że w przyszła niedziele kumpel nigdzie sie nie wybierze :lol: Za to mam dyżur Ale ... jakoś dam sobie radę, może nie od rana, ale ... Zawsze cos tam pomogę 8)



Temat: 105N a 105Na


Witam!
Pomóżcie, bo zwątpiłem ;)! Czym tak dokładnie (im więcej szczegółów, tym
lepiej) różni się 105N od 105Na ??? Do niedawna myślałem, że rozróżnię je
bez problemu, ale teraz naszły mnie wątpliwości.


Wagonów typu 105 Nx jest cała masa
Głównymi i charakterystycznymi cechami 105 N jest: posiadanie szybek
[nie blach] nad drzwiami i w kabinie motorniczego na pozopmie sterowania
nożnego, oraz 105 N mozna poznać po klapach włazowych na dach w środku
wagonu

Pozdrawiam





Temat: 105N a 105Na


Głównymi i charakterystycznymi cechami 105 N jest: posiadanie szybek
[nie blach] nad drzwiami i w kabinie motorniczego na pozopmie sterowania
nożnego, oraz 105 N mozna poznać po klapach włazowych na dach w środku
wagonu


Ale zdecydowana większość 105N nie ma już szybek...
W każdym razie u siebie to ja odróżniam je po numerze ;)





Temat: No i po spotkaniu w Lublinie
aaaaa to spoko a mnie ebdzie mozna poznac po czerwonym koloze poldka na lubelskich blachach i co wazne! - po trzech antenach na dachu a tak wogole to mam CB i sie zgadamy tyle ze bedzie tzreba ustalic na jakim kanale Was lapac na na ogolnym to niebardzo zeby kazdy slyszal i sobie jaja robil



Temat: Samochody powypadkowe - co myslicie?

 


| ...w trupach sciaganych z zachodu 10 tys nie wydaje
| się nawet nma zrobienie z dwóch aut jednego,


[...]


Po wypadku auto m.in. nie mialo prawego przedniego rogu,
caly prawy bok byl poteznie przejechany, przodu dachu nie bylo
(dach doszedl do przednich zaglowkow), z maski tez niewiele zostalo.
Skasowane przednie prawe zawieszenie, poloska wyrwana ze skrzyni.
Handlarz odkupil wrak za ok. 3 tys. Przed wypadkiem auto bylo warte
ok. 11 tys. Osoby, ktore zastanawiaja sie nad kupnem rozbitka, niech
pomysla, jak  - przy tych relacjach cenowych - "solidna" moze byc
"naprawa"...


[...]

Tak to wlasnie najczesciej jest, niestety...
Po tym, jak ja dachowalem swoim cieniasem, wgniotl sie lewy tylny naroznik
dachu, pogiela sie blacha na prawym boku i troche na lewym (mniej).
Oczywisie w diably poszly lewe drzwi i lewy blotnik... (zatrzymalismy sie na
polu na prawym boku).
Jako, iz samochodem mialem jezdzic dalej (a wypadek mielismy jakies 2 i pol
roku temu) blacharzowi zabronilem dotykac sie spachli... :-)
Wymienil na nowe oba boki i dach. Uzywane dalem drzwi, blotnik i tylna
klape. Calosc (oprocz drzwi, bo byly tez czerwone, choc w troche innym
odcieniu) zostala polakierowana.
Za naprawe zaplacilem krocie (10 tys zl), ale wiem, ze jak bede sprzedawal
auto, to nastepnemu wlascicielowi cienias nie rozerwie sie na kawalki przy
jakiejs stluczce. I oczywiscie poinformuje kupujacego co cieniaskowi sie
przytrafilo. Choc, gdybym nie informowal, to zapewne nawet by nie poznal,
gdyz sladow naprawy nie ma (dla laika)... :-)

Pozdrawiam

Pitt
CC Sporting '96 N-1





Temat: jak doszlo do kupna Preludy w waszych przypadkach ?
Ja swoja Preludke kupilem zupelnie przypadkowo i mozna powiedziec ze jest to milosc od pierwszego wejrzenia, a bylo to tak...
Jako milosnik motoryzacji wraz z przystapienien Polski do UE planowalem wymienic moja stara zdezelowana Corse A sedan (caly czas jest moja, czekamy razem na snieg, bo gdybym zrobil krzywde preli to bym sie mocno wku...il na siebie) na cos bardziej sportowego, konkretnie mialem na mysli Renault Megane Coupe, czyli oklepanego zolciaka. I tak sobie wlasnie o tym rozmyslalem rok temu , czas mijal, coraz blizej 1 maja, az kiedys dokladnie w lutym 2004 odwozilem moja dziewczyne do jej babci. Tak sie akurat zlozylo ze mojej dziewczyny ciotki jeszcze wtedy facet, obecnie maz, notabene bedacy bulgarem z pochodzenia, sprowadzal auta z Niemiec i trzymal czesc z nich tam w ogrodzie (przynajmniej kiedys to byl ogrod, wtedy byl to maly parking). Stala tam ONA. Na berlinskich blachach, umyta, wygladal slicznie, widzialem wtedy tylko jej tyl. Zostawilem dziewczyne i odjechalem. W nocy myslalem myslalem, zawsze podobaly mi sie Preludy stad po cichu liczylem ze moze mi na nia starczy (nie wiedzialem po ile chodza takie auta, wiedzialem tylko ile kosztuje meganka, nie sadzilem jak sie pozniej okazalo ze tak piekne auto jak Honda Prelude moze byc tyle tansza od jakiejs meganki, po prostu nie sprawdzalem cen takich aut). Nastepnego dnia poznalem cene... 1400 euro. To bylo to. Po kilku dniach umowilem sie z nim pokazal mi ja, odpalil, otworzyl dach, siadlem za kierownica i wysiadlem z rumiencami. Wtedy juz wiedzialem ze bedzie moja. I tak z poczatkiem marca 2004 stalem sie posiadaczem Preli. Pozniej 2 miesiace wyciete z zyciorysu bo przeciez czekalem na 1 maja i Prela stala grzecznie juz w garazu ukryta, co tydzien tylko do niej jezdzilem, odpalalem i zachwycalem sie nia, to nic ze wtedy miala 4 amory praktycznie martwe hamowala blacha o blache (w tak dobrym stanie mialal polowe klockow hamulcowych ) Bylem w siodmym niebie. Teraz jest z nia wszystko okej i razem cieszymy sie z urokow jazdy po naszych drogach. Pozdrawiam.



Temat: Blacha tytanowo - cynkowa czy dachówka?


Witam,
nie mam na myśli walorów estetycznych bo to rzecz gustu ale
-cenę tej blachy do dachówki


cześć,

mój znajomy położył dach z tytan cynku. ja też się zastanawiałem nad tym
materiałem, ale wybrałem aluminium (dach do pewnego stopnia podobny do tego
z Twojego projektu). powód? ja za świetnej jakości alumium firmy Praefa
zapłaciłem 50 zł za m2. na tytan cynk musiałbym wydać 150 zł za m2.

co ciekawe - jak zobaczysz sobie na skład chemiczny obu materiałów
zobaczysz, że w obu przypadkach ilosci tytanu są raczej śladowe (mniej niż
1%). w przypadku blachy tytanowo cynkowej ten TYTAN ma raczej charakter
marketingowy (tak na prawdę jest to blacha CYNKOWO-tytanowa). jeśli jeszcze
nie dokonałeś wyboru, a nie chcesz aluminium to proponuję ci zapoznanie się
z materiałem pt. alucynk (z niego zrobiony jest cały dach lotniska Ławica w
Poznaniu). ten materiał posiada cechy zarówno TC jak i aluminium.

ktoś tu mówił o wykonawcach - faktycznie jest niewiele dobrych ekip. ja znam
dwie - jedna robiła u ww. kumpla - są absolutnie rewelacyjni!! druga - robi
u mnie (co prawda z aluminium, ale specjalizują się też w TC) i... są
absolutnie rewelacyjni :-) namiary mogę podać na priva. obie firmy z
poznania. musisz się natomiast liczyć z tym, że DOBRE położenie blachy (czy
to TC czy aluminium) trwa. u mnie dach, który ma około 200m2 kładli 2
miesiące. dużo czasu zajmują obróbki, detale, kominy, etc.

faktycznie o kwestiach estetycznych nie ma sensu dyskutować, ale powiem Ci,
że jak patrzę na mój domek z tym pięknym dachem na tle tych wszędobylskich
dachówek to mi się tak fajnie robi ;-)

pozdro,
wojtek





Temat: CRX ED9 1989R. Z DOBRYCH RĄK
CRX ED9 ZE ZDROWYM SILNIKIEM W DB STANIE JEŻELI CHODZI O PODŁOGĘ I STAN BLACHY ORAZ ZAWIESZENIA Z CZASEM DO ZROBIENIA REPERATURKI NADKOLI Z TYŁU I SZYBER TROCHĘ PORDZEWIAŁY. CHLODNICA WODY JUŻ ZMIENIONA BO CIEKŁA TROCHĘ PRZY WLOCIE - BYLO KLEJONE WCZEŚNIEJ.
LISTWY WSZYSTKIE SĄ JUŻ POPRZYKLEJANE NA FOTO JESZCZE NIE.
SAMOCHÓD JEST PO WYMIANIE SILNIKA - SILNIK SPROWADZONY Z NIEMIEC W BDB STANIE - ZALANY NOWYM OLEJEM Z NOWYM FILTREM PO ZMIANIE USZCZELKI POD GLOWICĄ I NIE PALI OLEJU. ŚWIERZY OLEJ W SKRZYNI BIEGÓW, NIC NIE PUKA I NIE STUKA HAMULCE OK. ZAWIESZENIE OK. NOWA PRZEDNIA SZYBA - BYŁA PĘKNIETA MASKA DO ZROBIENIA - LEKKO POGNIECIONA. W PRZESZŁOŚCI AUTKO MIAŁO LEKKIEGO DZWONKA PRZODEM - STŁUCZKA - BO BYŁ ROBIONY PRZEDNI PAS PODŁUŻNICE NIERUSZANE RESZTA BLACHY TEŻ NIE RUSZANA. OYGINALNIE BYŁA BIAŁA POPRZEDNI WŁAŚCICIEL POLAKIEROWAŁ JĄ NA NIEBIESKA PERŁĘ W METALIKU NATOMIAST MASKA I DACH JEST W CZARNYM MACIE. KOMORA SILNIKA RÓWNIEŻ CZARNY MAT. W BAGAZNIKU JEST BIAŁA POD TAPICERKAMI TEŻ. WYDECH SEBRING AUTKO NA SERYJNYM DOBRYM ZAWIESZENIU. CENA DO LEKKIEJ NEGOCJACJI AUTKO ZDROWE DOBRZE ŚMIGA I JEST NIEDROGIE. FOTKI DODAM WKRÓTCE. MOZLIWA ZAMIANA NA ACCORDA COUPE 93-98 Z USZKODZONYM SILNIKIEM, RÓWNIEŻ Z DOPŁATĄ MOŻE BYĆ SPROWADZONY DO OPŁAT.
SAMOCHÓD ZAREJ. W KRAJU I OPŁACONY.
CENA NIE OBEJMUJE KIEROWNICY MOMO.
POZNAŃ TEL.609807945

PONIEWAŻ ZALEŻY MI NA CZASIE BO MAM INNE AUTKO NA OKU SPRZEDAM PILNIE CAŁOŚĆ RAZEM Z ALUSAMI ( INNYMI NIŻ NA FOTO )ZA PODANĄ KWOTĘ 4900ZŁ
ZDECYDOWANYCH PROSZĘ O TELEFON....
POZNAŃ 609807945

UWAGA SAMOCHÓD WLAŚNIE JEST U MECHANIKA I ZMIENIANE JEST SPRZĘGLO NA NOWE !!!! BO SIĘ WYSRAŁO
JAK WIDAĆ NA FOTO AUTKO MA Z TYŁU LAMPY PO LIFTINGU
SPROWADZONA Z HOLANDII W 02.2006 - KOMPLET PAPIERÓW
Link:http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C3264483



Temat: Tynki zewnetrzne i nie tylko [dlugawe]


Witam wszystkich bardzo serdecznie ...

Przejrzalem archiwum i pewien poglad juz mam, ale chcialbym zapytac
jeszcze o kilka spraw. Wiaze sie to tynkami zewnetrznymi mojego domu.

- mam sciane 3-wartswowa: max (~28 cm), 10 cm steropianu, kratowka i
teraz jak radzicie to otynkowac. Ekipa z ktora rozmawialem mowila, ze
najpierw tradycyjny tynk, a pozniej np. mineralny (ale generalnie jaki
chce). I tutaj pytanie czy warto dawac najpier ten cementowy w funkcji
wyrownania nierownosci, a dopiero potem polozyc taki wlasciwy? I jaki
ten wlasciwy polozyc? [...]


Przede wszystkim: stYropian!!! Bo moje oczy chemika bielmem zachodzą jak
widzę taką herezję! :-) Nazwa pochodzi od polistyrenu.

U mnie położono wstępną warstwę kleju dla wyrównania muru. (Zobacz
<http://www.man.poznan.pl/~msob/Zdjecia/Tynkowanie.JPG) Wychodzi na
pewno drożej niż tynk zwykły, ale zdecydowanie czyściej, a szkoda nam
było ogrodu. Poza tym, aby było porządnie i nic się z tynkiem nie
działo, to taki tynk cementowo-wapienny powinien dojrzeć przynajmniej 3
m-ce przed kładzeniem dalszych warstw.
Na wierzch polecam tynk polikrzemianowy (polisilikatowy). Niewiele
droższy od akrylowego, a nie chwyta brudu.
Efekt w moim przypadku:
http://www.man.poznan.pl/%7Emsob/Zdjecia/zdjecia02.html


- jak zalatwic kwestie lukarn. W tej chwili jest tak patrzac od wewnatrz
domu: GK, folia, welna, folia, odeskowanie, papa PCV. Papa zostala z
robienia dachu z gontu bitumicznego, ale traktuje takie wykonczenie
tymczasowo i tez chcialbym cos z tym zrobic. Co lepiej: zatynkowac (jak
i czym), obic blacha, zostawic deski (pomalowane bejca?), cos innego?


Ja mam położony dodatkowy styropian i tynk. Ale jest to nieco ryzykowne
i ma szanse nie popękać jedynie na małych ściankach.


- miedzy numer a odeskowaniem jest szczelina, w ktorej w tej chwili
ptaszki maja gniazda :-). Calkiem fajnie jest, ale tez chcialbym cos z
tym zrobic. Czy lepiej dotynkowac na styk do desek, czy tez zostawic ta
szczeline i obic ja tylka jakas siatka (jaka?). Nie wiem czy wentylacja
przez te dziury jest wazna dla dachu czy nie?


Jest ważna, ale można ją zdecydowanie zmniejszyć. IMHO 0,5 cm zupełnie
wystarczy.

Michał





Temat: Postępy w budowie stadionu - fotki, relacje
Spróbuję wyjasnić kwestie którą poruszył Yarodh. Zgadzam sie z Tobą że nie trzeba być specjalistą aby znaleźć w necie informacje o tych produktach ale akurat podałeś niewłasciwe linki do innych produktów czyli wykonanych z PCV i PET /plastiki/ . Te które są zastosowane to tzw. Lexany czyli poliwęglanowe płyty gdzie właścicielem marki Lexan jest General Electric . Na tej samej stronie poszukaj płyt z polieglanu komorowego i zauważysz że producent podaje rozszerzalność 3mm na 1mb a ten dach ma ok. 24mb w tej płycie + ok. 12mb blachy trapezowej . To i tak przekłamane albo podaje się odchylenie średnie ponieważ poliwęglan w praktyce rozszerza się do 1cm na 1mb. Producent zaleca zostawianie odpowiednich dylatacji i szczelin , to z kolei bardzo trudne w praktyce tj. kompromis między zapewnieniem swobodnej pracy płyty a szczelnością dachu. Jeśli dobrze pamiętam to na Zawiszy w Bydgoszczy /mogę się mylić ale na pewno na stadionie bydgoskim/ rozmawiałem kiedyś z dzwiękowcami zajmującymi się oprawą imprezy i kleli na czym świat stoi na hałas powodowany pracą poliwęglanu /konkretnie chodzi o przemieszczenie się płyty pod wpływem rozszerzalności spowodowanej zmianami temperatury w elementach mocujących płyty-łatwiej nie umiem wyjasnić tego trzeszczenia/. Niestety ludzie z branży obiektów wielkokubaturowych /ja zajmuję się konstrukcjami i pokryciami dachowymi/ wiedzą że z tym będzie prędzej czy później problem. To niestety bardzo niedoskonałe rozwiązanie , które sprawdza się ale jako prześwietlenia dachowe w obiektach przemysłowych ale nie jako całe połacie.
Pomijam że po latach te płyty mogą w środku zarosnąć mchem i innym badziewiem ale nie będę rozwijał bo się na mnie jeszcze bardziej wkurzycie, ale jak napisał Yarodh o tych rzeczach bez wiedzy specjalisty pożna poczytac w necie.



Temat: HUMOR TRN ;)
- Po co kierowcy Manty magnes na wewnętrznej stronie lewej dłoni?
- Żeby przy 180 też móc się trzymać dachu.

- Po czym poznać garaż kierowcy Manty?
- Okrwawiona lewa strona wjazdu...

- Co mówi kierowca Manty na pogrzebie?
- Ja bym tę skrzynkę od razu niżej postawił...

- Dlaczego w Mantach lusterka ustawione są poziomo?
- Żeby można było niuchać w trakcie jazdy.

- Dlaczego przez jakiś czas konstruowano Manty szerokości 80 cm?
- Żeby dało się oba łokcie trzymać na zewnątrz.
- Dlaczego później je poszerzono?
- Bo nalepka KENWOOD nie pasowała na tylną szybę...

- Dlaczego Manty nie mają szyberdachów?
- Kierowca nie ma trzeciego łokcia...

- Dlaczego w sklepach tjuningowych pojawiły się trójkątne nakładki na pedały do Manty?
- Żeby kowbojki lepiej się trzymały.

- Dlaczego obecnie Manty produkuje się na zawieszeniu 2,10 m?
- Żeby dało się obniżyć zawieszenie o 1,90 m!

- Dlaczego anteny do Manty mają 2 cm średnicy?
- Żeby dało się na nich zawiesić CAŁEGO lisa

- Dlaczego kierowcy Manty rodzą się przez cesarskie cięcie?
- Bo z zadartymi łokciami nie daliby rady normalnie...

- Dlaczego kierowcy Manty chodzą pod prysznic z drucianą szczotką?
- Żeby zdrapać muchy.

- Dlaczego Manta ma zamontowaną półeczkę za oknem?
- Żeby kierowcy na światłach mogli siłować się na rękę.

- Po co kierowca Manty wozi jelenia w bagażniku?
- Żeby fajnie porykiwało także przy 20 km. na godzinę...

- Najmniejszy element Manty?
- IQ kierowcy
- Największy element?
- Airbagi pasażerki...

- Dlaczego kierowcy Manty nie zapadają na AIDS?
- Wirusy też mają swoją dumę...

- Ulubiony owoc?
- Mantarynka.

- Jak powstały kucyki?
- Kierowca Manty postanowił obniżyć zawieszenie swojego konia.

- Dlaczego kierowcy Manty nie jeżdżą VW Scirocco?
- Pisownia...

- Dlaczego Opel Manta ma 16 halogenów z przodu?
- Przeciwwaga dla 500-watowych głośników.

- Ulubiona dyscyplina sportu wyczynowego kierowców Manty?
- Triatlon. Czytanie-pisanie-rachunki.

- Jak kierowca Manty prostuje pogiętą blache?
- Podkręca głośność...

- Jak poznać kierowcę Manty na Karaibach?
- Ma lisi ogon na rurce do nurkowania

- Komentarz kierowcy Manty na widok walca drogowego?
- Bło, ey, ale kapciochy...



Temat: przetarg na sposob ...
Witam!!
Wszystkie opisane wyzej patenty wytrzymaja gora 2-3 lata - glowe daje.
Fabryka nie stosuje zadnych zywic i innego badziejstwa bo garbus to nie
kajak - Sprawdzonym sposobem i chyba jedynym na skuteczne zabezpieczenie
rynienek jest wypiaskowanie ich od gory i zalanie goracym np. fluidolem od
spodu co wiaze sie ze sciagnieciem podsufitki ale warto. Goracy fluidol
(najlepiej firmy DINITROL) tak penetruje rynienki ze wychodzi na zewnatrz,
wtedy wystarczy jego pozostalosci zetrzec benzyna ekstrakcyjna, zastosowac
odpowiedni podklad lakierniczy i pomalowac na kolor - to tyle !!!! fabryka
tak zawsze robila i robi, a jak ktos ma 30 latka nie malowanego z czystymi
rynienkami to wie o czym mowie. Ja na szczescie problemu z rynienkami nie
mam ( z racji mojego aktualnego modelu), ale przy wczesniejszych garbach
stosowalem skutecznie ten Volksburgowski wynalazek, garby po 7 latach
wygladaja jak nowe ( w rynienkach)

pozdrawiam
cabrioman VW 1303 LS CABRIO - TEAM VOLKSMANIA POZNAN 2003



| Caly problem w tym ze tam gdzie sa rynienki nigdy idealnie sie nie
wyczysci
| !!!! chyba ze porozginasz blache. Uwazam ze farba (corrina) jest jednym
z
| lepszych srodkow, do tego zywica (sama ciecz) dość dobrze i trwale
zablokuje
| dostep powietrza (rdza= utlenianie) no i jest wytrzymalsza od lakieru.
To
| jest jak z zembami zle wyczyszczone przed plombowaniem diabelnie bola
:)))

| A tak apropo rynienek najlepiej byloby je wymienic na nowe ale ja nie
| widzialem takich kompletow naprawczych, moze Ty je gdzies widziales?
| Co otym myslicie ????

Czesc.
Moj garbik ma w paru miejscach ,,zgrubiale" rynienki. Czyli rdza na dobre
juz
w srodku zre.  Tez sie zastanawiam co z tym zrobic. Porozginac i oczyscic
raczej sie nie da. A jesli nawet to by chyba byla syzyfowa praca.
Kompletow
naprawczych na pewno nie ma.
Moze poobcinac, zaspawac i zrobic na gladko?  Ciekawie by to wygladalo,
tylko
po otwarciu drzwi w deszczu woda z dachu bedzie sie lala do srodka. Wiec
rach
ciach obciac, zaspawac, a w miejsce rynienki dospawac pasek grubej blachy?
Ze srodkow na rdze polecam tez PolRust. Tez wyraznie reaguje z rdza.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -


http://www.gazeta.pl/usenet/





Temat: [Tekst] Po polsku
Manta to odpowiednim polskich dresiarskik Golfów. Kierowca Manty to nasz dresiarz właśnie:

- Po co kierowcy Manty magnes na wewnętrznej stronie lewej dłoni?
- Żeby przy 180 też móc się trzymać dachu.

- Po czym poznać garaż kierowcy Manty?
- Okrwawiona lewa strona wjazdu...

- Co mówi kierowca Manty na pogrzebie?
- Ja bym tę skrzynkę od razu niżej postawił...

- Dlaczego w Mantach lusterka ustawione są poziomo?
- Żeby można było niuchać w trakcie jazdy.

- Dlaczego przez jakiś czas konstruowano Manty szerokości 80 cm?
- Żeby dało się oba łokcie trzymać na zewnątrz.

- Dlaczego później je poszerzono?
- Bo nalepka KENWOOD nie pasowała na tylną szybę...

- Dlaczego Manty nie mają szyberdachów?
- Kierowca nie ma trzeciego łokcia...

- Dlaczego w sklepach tjuningowych pojawiły się trójkątne nakładki na pedały do Manty?
- Żeby kowbojki lepiej się trzymały.

- Dlaczego obecnie Manty produkuje się na zawieszeniu 2,10 m?
- Żeby dało się obniżyć zawieszenie o 1,90 m!

- Dlaczego anteny do Manty mają 2 cm średnicy?
- Żeby dało się na nich zawiesić CAŁEGO lisa

- Dlaczego kierowcy Manty rodzą się przez cesarskie cięcie?
- Bo z zadartymi łokciami nie daliby rady normalnie...

- Dlaczego kierowcy Manty chodzą pod prysznic z drucianą szczotką?
- Żeby zdrapać muchy.

- Dlaczego Manta ma zamontowaną półeczkę za oknem?
- Żeby kierowcy na światłach mogli siłować się na rękę.

- Po co kierowca Manty wozi jelenia w bagażniku?
- Żeby fajnie porykiwało także przy 20 km. na godzinę...

- Najmniejszy element Manty?
- IQ kierowcy
- Największy element?
- Airbagi pasażerki...

- Dlaczego kierowcy Manty nie zapadają na AIDS?
- Wirusy też mają swoją dumę...

- Ulubiony owoc?
- Mantarynka.

- Jak powstały kucyki?
- Kierowca Manty postanowił obniżyć zawieszenie swojego konia.

- Dlaczego kierowcy Manty nie jeżdżą VW Scirocco?
- Pisownia...

- Dlaczego Opel Manta ma 16 halogenów z przodu?
- Przeciwwaga dla 500-watowych głośników.

- Ulubiona dyscyplina sportu wyczynowego kierowców Manty?
- Triatlon. Czytanie-pisanie-rachunki.

- Jak kierowca Manty prostuje pogiętą blache?
- Podkręca głośność...

- Jak poznać kierowcę Manty na Karaibach?
- Ma lisi ogon na rurce do nurkowania

- Komentarz kierowcy Manty na widok walca drogowego?
- Bło, ey, ale kapciochy...

i chyba najkrótszy kawał o Mancie:

Stoi Opel Manta przed uniwersytetem...



Temat: Krótkie kawały o BMW
- Po co kierowcy BMW magnes na wewnętrznej stronie lewej dłoni?
- Żeby przy 180 też móc się trzymać dachu.

- Po czym poznać garaż kierowcy BMW?
- Okrwawiona lewa strona wjazdu...

- Co mówi kierowca BMW na pogrzebie?
- Ja bym tę skrzynkę od razu niżej postawił...

- Dlaczego w BMW lusterka ustawione są poziomo?
- Żeby można było niuchać w trakcie jazdy.

- Dlaczego przez jakiś czas konstruowano BMW szerokości 80 cm?
- Żeby dało się oba łokcie trzymać na zewnątrz.

- Dlaczego później je poszerzono?
- Bo nalepka KENWOOD nie pasowała na tylną szybę...

- Dlaczego BMW nie mają szyberdachów?
- Kierowca nie ma trzeciego łokcia...

- Dlaczego w sklepach tuningowych pojawiły się trójkątne nakładki na
pedały do BMW?
- Żeby kowbojki lepiej się trzymały.

- Dlaczego obecnie BMW produkuje się na zawieszeniu 2,10 m?
- Żeby dało się obniżyć zawieszenie o 1,90 m!

- Dlaczego anteny do BMW mają 2 cm średnicy?
- Żeby dało się na nich zawiesić CAŁEGO lisa

- Dlaczego kierowcy BMW rodzą się przez cesarskie cięcie?
- Bo z zadartymi łokciami nie daliby rady normalnie...

- Dlaczego kierowcy BMW chodzą pod prysznic z drucianą szczotką?
- Żeby zdrapać muchy.

- Dlaczego BMW ma zamontowaną półeczkę za oknem?
- Żeby kierowcy na światłach mogli siłować się na rękę.

- Po co kierowca BMW wozi jelenia w bagażniku?
- Żeby fajnie porykiwało także przy 20 km na godzinę...

- Najmniejszy element BMW?
- IQ kierowcy
- Największy element?
- Airbagi pasażerki...

- Dlaczego kierowcy BMW nie zapadają na AIDS?
- Wirusy też mają swoją dumę...

- Jak powstały kucyki?
- Kierowca BMW postanowił obniżyć zawieszenie swojego konia.

- Dlaczego kierowcy BMW nie jeżdżą VW Scirocco?
- Pisownia...

- Dlaczego BMW ma 16 halogenów z przodu?
- Przeciwwaga dla 500-watowych głośników.

- Ulubiona dyscyplina sportu wyczynowego kierowców BMW?
- Triatlon. Czytanie-pisanie-rachunki.

- Jak kierowca BMW prostuje pogiętą blache?
- Podkręca głośność...

- Jak poznać kierowcę BMW na Karaibach?
- Ma lisi ogon na rurce do nurkowania

- Komentarz kierowcy BMW na widok walca drogowego?
- Bło, ey, ale kapciochy...

i chyba najkrótszy kawał o BMW:

Stoi BMW przed uniwersytetem...



Temat: Pomóżcie podjąć decyzje!!
Witam!!!

Pozwole napisac kilka plusow i minusow jakie ja widze w owych autach.Na pewno Peugeocik 306 jest nowsza konstrukcja jezdzi sie nim wyraznie lepiej niz Golfem jest to auto dosc tanie w utrzymaniu pod warunkiem ze nie chodzi o nietypowe czesci blacharskie czy dach.Silniczek 2.0 16v to udany motor swoje lubi spalic ale z drugiej strony 306 nie jest tak ciezka jak 406 wiec spalanie bedzie wyraznie nizsze.Zawsze mozesz zamontowac do niego gaz i bedzie chodzic elegancko ale tutaj warunek tylko sekwencyjny wtrysk gazu i bedziesz latac a latac taniej instalacji tutaj sie nie da zalozyc a nawet jesli znajdziesz partacza co zalozy to silnik szybko padnie.Jesli chodzi o Golfa to jest to wyraznie starsza konstrukcja komfort jazdy jest wyraznie nizszy jak dla mnie to jest bardzo slaby ale to moje odczucie do golfa na pewno czesci sa tansze latwiej dostepne auto mniej traci na wartosci latwiej je odsprzedac no i ma naprawde udany silnik TDi niestety dalej to sw juz wady w Poznaniu to duze powodzenie u zlodzieji wszelkie golfy a szeczgolnie III i IV pozatym kiepska blacha mowie to z pelna odpowiedzialnoscia bo widzialem nie jednego golfa III gdzie progi leca Napisalem kilka zalet i wad kazdego z tych auto osobiscie jakbym mial wybierac to wybralbym 306 cabrio z kilku powodow przedewszystkim niesamowicie fajne autko pod wzgledem komfortu jazdy nawet cabrio ktore troszke sztywniejsze jest od klasycznych 306.Piekna stylistyka wyraznie dokladniejsze spasowanie i jakosc elemenetow wewnatrz auta pozatym autko bedzie wolniej sie starzec zdecydowanie dzieki ponadczasowej lini po golfie jednak latawa widac Na koniec mojej wypowiedzi pragne zwrocic uwage na stany aut tutaj wyraznie 306 wygrywa sa wyraznie mniej zuzyte i mniej wyjezdzone niz Golfy pozatym duzy odsetek Golfow jest po powaznych wypadkach :(Przepraszam za tak dluga wypowiedzi na pewno nie pisalem wszystkiego co chialbym jednak mam nadzieje ze uwzglwednilem najwazniejsze za i przeciw.Pozdrawiam i zycze udanego wyboru.Pozdrawiam Mariusz



Temat: Remonty duże i małe ;)


Jeśli możecie to pochwalcie się jakimiś fotkami lub filmikami, a może
całym przebiegiem kiedy zamierzacie go skończyć i czy to kapitalka czy
remont o mniejszym stopniu zaawansowanym ;)

Wszyscy sobie chętnie poczytamy ile wam zeszło z kapitalnym lub innym
jakimś remontem który już raz przechodziliście waszego cacka a może macie
plany kiedy zamierzacie skończyć jeśli jestescie obecnie w fazie takiego
remontu :) i takie tam różne historyjki :)


Witam,

W grudniu 2004 przywiozłem z niemiec 1303 Cabrio. Miało pójść szybko dwa
trzy miesiące i po sprawie. Remont trwa nadal.

Co jest zrbione:

Podłoga - wymienione całe płaty lewy i prawy, dół samolotu, wszytsko
pospawane do kupy nastepnie wypiskowane. Pomalowane koriną, podkład chemo
utwardzalny, lakier akrylowy i na to wszytsko baranek. W miejsca zamkniente
wtryśniete zabepieczenie. Nowe wszytskie linki, przewody hamulcowe, przewód
paliwowy. Nowa pompa hamulcowa. Przednie zawieszenie zdemontwane nstepnie
wypiaskowane, wycynkwane i pomalwane chemoutwardzanym lakierem oraz lakierem
akrylowym. Wszytko co sie da wymontowac wymieniam na nowe (gumy, swożnie,
amory i inne).

Buda została zdjeta. W tej chwili jest juz założona na podwozie i bedzie
szpachlowana. Zostało wymienione:
- wzmocnieni progów
- kanały grzewcze (całe)
- nadkola tylnie + mocowania zawieszeniea tylnego
- tylne trójkąty
- przednie mocowawania zderzaków
- doły drzwi zew i wew
- pas przedni i tylni
- błotniki tylnie
- niezliczona ilość blach
- trojkąty gdzie są mocowane przejsciówki z nagrzewnic do wnętrza samochodu
(koszmarnie drogie)
- czapka napoleona
- ścianka przednia

Co jest do zrobienia:

buda - wypiaskować spawy, zeszlifować porzednie warstwy lakierów i szpachli.
Położyć minimalną iloaśc szpachli i przygotować do lakierowania.

Kolor: czarna perła (Mercedes)

Cała tapicerka:

Dach jasny kremowy

Siedzenia: skóra welur, skóra czarna, welur kremowy albo odwrotnie jeszcze
sie zobaczy.

Deska i kierwonica obszyta skóra.

I jeszcze mnóstwo róznych pierdułek które trudno zliczyć.

To na tyle, cały czas robione są zdjecia. Myśle ze efekt pracy poznam
najpóżniej na zlocie w Dziwnówku w czerwcu tego roku. Taką mam przynajmniej
nadzieje.

Pozdrowienia

Bartek Wkrótce czarne 1303 Cabrio
www.gryfgarb.org
SZCZECIN





Temat: solarisy spękały
Z Wawy:

Przez jednych znienawidzone ,a przez drugich ukochane solnice z Rapidu po
ledwo
4 miesiącach "kłucia w oczy" wybierają się już parami do hospicjum w
Bolechowie.
A przyczyną takiego stanu rzeczy jest totalna bublowatość tego wynalazku
porów-
nywalna tylko z Jelczem. Mianowicie w większości U15 pojawiły się poważne
deformacje na zagięciu dachu nad drugimi drzwiami (są też przypadki nad 1 i
3),
czołowa szyba ponoć odkleja się wpadając w rezonans ,podufitki przy
pierwszych
drzwiach grożące odpadnięciem ,czy trudności w zamontowaniu zamiennego
włókna lub blachy do nadwozia nawet w wyniku małej stłuczki (słaby szkielet
nośny ?)
oraz podłoga pomiędzy pierwszą a trzecią osią w czasie dużego tłoku mająca
predyspozycje do uginania się (czy nawet zerwania !). W Rapidzie nie chcą
oficjalnie
o tym mówić (niech się o tym żabojady dowiedzą ,to się rozkręci niezła afera
;-)  ),
a kierowcy są przerażeni ,opinie jednoznaczne - nie nadaje sie na nasze
drogi.
Dwie sztuki wysłano na badania do Neoplana pod Poznaniem ,a sama firma
zachwalajaca nadal o innowacjach tego złomu chowa głowę w piasek nie
przyznając się ,że wypuszcza spartaczone autobusy ,w których wszystko odpada
i pęka ledwo po 3-5 mies. A prezesik na to ,że żadnych wad konstrukcyjnych
nie ma
nic się nie urywa ,a wine zwala na konkurencję która to niby chce im zepsuć
dobrą koniunkturę na rynku z zemsty. :-))

A do poczytania jest w środowym dodatku stołecznym  w GW ,gdzie od krętactw
Neoplana aż się roi. :-))))))))))

I oto mamy nasz wymarzony polski autobus na nasze ulice ,wytrzymalszy od
N4020,
cichy ,piekny i oryginalny ,kosztujący bajońskie sumy ,którego trwałość
okazała się
krótsza nawet od francuskich Berlietów pr100. Ciekawe ,czy MZA teraz z
chęcią
skuszą się na sól z NEOCHŁAMU w przetargu na dostawę 220 wozów w 2001 roku
?!

pzdr

Zombik





Temat: pytania .. pytania .. pytania .. o honde
| 1. gdzie najlepiej pojechać (do jakiego servisu) gdzie mi najlepiej
sprawdzą
| używaną Hondę i obiektywnie ocenią w jakim stanie jest autko

mozesz spokojnie jechac do uni-motu na handlowa, tylko umow sie wczesniej
telefonicznie.
za 30-50 zl zrobia przeglad.

| 2. szczerze mówiąc będe kupował moje pierwsze auto, na co szczególnie
| zwrócić
| uwagę przy zakupie

stan blach, czy oryginalne (dobrze byloby miec miernik grubosci lakieru, od
razu poznalbys co malowan czyli jaki dzwon byl :), przypatrz sie odcieniowi
lakieru, czy nie ma roznic w porownaniu np. z dachem, czy przednia szyba ma
te same napisy co tylne boczne i tylna, czy lampy oryginalne czy
zamienniki - jak ni wiadomo ze byl dzwon.

zawieche (luzy, stan gum, lozyska) wycieki, stan hamulcow i wydech sprawdza
ciw unimocie.
nie wiem czy zbadaja tam geometrie i amorki, a to tez warto.

po co to wszystko? no negocjacji ceny :) i siwtego spokoju

przebieg - tu jest problem, trzeba sporo wyczucia, np. czy wytarcie pedalow
i stan tapicerki odpowiada mniej wiecej przebiegowi.
hondy byly wrazliwe niestety na korozje tylnych nadkoli.

| 3. jak i gdzie sprawdzićczy auto nie było kradzione

na policji?

generalnie kupuj od znajomego, to bedziesz mial mniej niespodzianek :)
ciezko znalezc nie bity egzemlarz, wiekszosc miala jakies przygody niestety.
ogolnie polecam silniki 1.5 lub 1.6 (te moga byc zajezdzone przez mlodziakow
nistety).

| 4. a może polecicie coś innego w cenie do 12 tys ?? mam też na oku mazde
| 323f   93 rok , jak sięma żywotnośćtych mazd do hondy civic (co lepiej
| wybrać, mi siębardziej podoba Honda)
|

duzo jest ciekawych aut z tego okresu, trudno cos doradzic. jesli to twoj
pierwszy samochod to wazne by czesci byly tanie, wiec moze cos mlodszego i
mniejszego (uno) albo escort czy citroen zx albo polonez (za ta kase
znajdziesz naprawde dobry egzemplarz).

pozdr.

kor_nick





Temat: Moje 324d
Tu się zdziwisz Mareczku Tombr jeździ już na takim zestawie chyba 2 lata bezproblemowo, poza tym znam już kilka osób które sobie chwalą. Wiadomo jeżeli uda mi się to kupie Apexy, coś koło 700 za komplet dają -60.

Dodano 22 lutego:

Po dzisiejszym dniu robota, którą będę musiał zrobić przy beemce rośnie do kwadratu do wymiany drzwi, błotnik, pas przedni. Z drzwiami sprawa jest taka, że są zgnite max na dole, połamana (dosłownie) blacha od frontu w miejscu ogranicznika otwarcia (ogranicznik sobie latał na dole, wyrwało razem ze śrubami), do tego z zewnątrz przytarte, tak czy siak na wywalenie, błotnik-gdybym nie przytarł to nadal żył bym w niewiedzy a tak przynajmniej skorzystałem, odkręciłem typa i co się okazało, auto było stuknięte z lewej strony lekko bo ktoś wymienił błotnik na jakiś dziadowy (klokerholm albo coś w ten deseń bo pasowanie w miarę dobre) lakier był tak ładnie położony, że nie można było poznać, ale po porównaniu strony lewej z prawą to jednak zgnity jak cholera, a prawa strona=fabryka także to samo co z drzwiamy-wypad. Następnie, a raczej w trakcie wywaliłem boski laminat a'la m technic II, a pod nim jakże by inaczej obraz nędzy i rozpaczy, pas przedni pomalowany jakimś czarnym podkładem (na ori lakier) do tego walnięty zdrowo w środku (a pokrzywiony cały), zaślepki na halogeny przykręcone na blachowkręty (tyle już tego badziewu wykręciłem, że na cały dach by starczyło, nawet tyły foteli przednich były tym przykręcone). Na szczęscie wiązki do halogenów są więc z czystym sumieniem żegnamy tą cześć samochodu. No i koszty znowu w górę, częsci to pestka, ale teraz znowu szukanie lakiernika dobrego (zna ktoś takiego?). Przy okazji rozwiązała się sprawa która max cholernie mnie wkurzała czyt. pasowanie błotnika z maską, byłem przekonany, że to jednak mocowania maski, ale na szczęście druciarze przy montowaniu błotnika zbytnio się nie przyłożyli. Na szczęscie rudego na pozostałych elementach jest mało, lekki nalocik tylko. Takim oto sposobem lekkie garażowe przytarcie i mała kontuzja pomogły mi w oddrutowaniu częsciowym samochodu. W tym miejscu chciałbym przeprosić naszego prezesa Mack'a. Obiecałem mu pożyczyć auto po zrobieniu, ale w wyniku tego i owego wyszło na to, że auta szybko nie skończę.

PS. Szykuje się na zakupy w ASO BMW :twisted: . Zakupki raczej, ale zawsze coś.






Temat: Dowcipy i tylko dowcipy
Kiedy poznać, że polityk kłamie?
- Kiedy porusza ustami...
-----------------------------------------
Dzwoni Kwaśniewski do Busha...

Aleksander Kwaśniewski - Jurek? Sorki, że o tak późnej porze - nie śpisz??
George Bush - Mama??
AK - Nie, nie - to ja - Olek.
GB - Aaa ... Olek, siemanko! Co słychać mój rosyjski przyjacielu? |
AK - Eee ... polski. Jest w porządalu tylko zimno trochę. Słuchaj Jurek, dzwonie bo mam interes.
GB - Go on Olek, co tylko chcesz! Ameryka nie zapomina o przyjaciołach!
AK - No wiec Jurek, wiesz ... przyciskają mnie o te wizy. Teraz jeszcze wprowadziliście te odciski i w ogóle. Chodzi o to, że może mógłbyś coś z tym zrobić?
GB - Olek, buddy ja dla ciebie wszystko, morda! Ale co ja tu mogę? No powiedz mi, co ja tu mogę?
AK - No nie wiem ... Jesteś prezydentem, może da się to jakoś tak... No wiesz?
GB - Prezydentem? Aaa... rzeczywiście. No, ale sam wiesz jak jest? Tu jest senat - ja nie decyduje.
AK - No tak, ale może mógłbyś jakoś wpłynąć, w końcu pomagamy wam w Iraku.
GB - Olek! - don&#8217;t worry. Jeśli chodzi o ten Irak to rozłożymy, to na raty i dodamy do F16 - spokojnie to spłacicie w 20 years.
AK - Ale Jurek - jakie raty? Raty to maja być za F16, a nie za Irak.
GB - Hold on Olek - wezmę ta umowę na mój computer. Weź ja w hand i czytaj ze mną - zacznijmy od razu od tych małych letters na dole.
AK - O w mordę Jurek! Nie zauważyłem tego wcześniej. Ale zaraz - tu jest napisane, ze w zamian za pomoc w Iraku zobowiązujemy się do dobrowolnej wpłaty 20 mld dolarów dla rządu USA!!!
GB - Olek - morda ty moja! Wiesz ile byście zapłacili za taki advertisement w najlepszym paśmie reklamowym? Słuchaj brother, to jest interes, na którym jeszcze zarobicie w przyszłości! Będzie cool!
AK - Ja cię pierniczę Jurek, ale skąd my weźmiemy tyle kasy!!??
GB - My tu o wszystkim pomyśleliśmy. Niedługo damy wam namiar na te rakiety, co się teraz produkują i co je niedługo znajdziecie na desert w Iraku. Tylko Olek - morda ty moja - nie róbcie nothing na własną rękę, bo znowu wykopiecie nie te co trzeba.
AK - Ale Jurek po cholerę nam te rakiety?
GB - No tez prawda... Właściwie to nie wiem. W każdym razie ktoś je musi wykopać. Jak już je wykopiecie to wam umorzymy część tego długu i wszystko będzie git.
AK - Cholera Jurek - ty to masz łeb! Genialne! A swoja |droga, kiedy wyślecie nam te F16?
GB - Jeszcze trochę time, Olek. Czekamy na pozwolenie Głównego Dyrektora naszego Muzem Wojska. Wiesz jak jest - w końcu zabytkowego obrazu tez, ot tak nie wywieziesz za border.
AK - Eee ... No tak... Dobra Jurek - to ja będę kończył, bo dzwonie z karty.
GB - Nie ma za co Olek. My tez was love! Ameryka wam tego nie zapomni. Peace! Zadzwoń jeszcze kiedyś mój rosyjski przyjacielu!
AK - Eee... polski. Siemanko Jurek.
-----------------------------------------
Do czekającego na operacje pacjenta przychodzi lekarz:
- Dzień dobry, za chwilę będe musiał pana uśpić, mam tylko pytanie czy jest pan zapisany w kasie chorych czy prywatnie?
- W kasie chorych.
- Aaaaa, aaaaa, kotki dwaaaa....
-----------------------------------------
Babunia dzwoni do operatora komorkowego:
- Dzień dobry, czy mogę rozmawiać z kierowniczką poczty głosowej?...

Podobna sytuacja:
- Dzień dobry, wy to mnie jakoś oszukujecie, dostałam smsa, że mam wiadomość w skrzynce, zeszłam na dół, a tu nic nie ma!...
-----------------------------------------
Chłop wyhodował dwutonowe jabłko. Wsadził na wóz i zawiózł na targ. Niestety nie ma na nie chętnych. Wreszcie pod wieczór podchodzi facet i pyta:
- To pana jabłko?
- No!
- To cofnij pan wozem bo mi robak konia wpier**olił!
-----------------------------------------
W wiejskiej chacie rozespany chłop mówi do żony:
- Maryśka, albo żeś się odkryła, albo żeś obory nie domknęła...
-----------------------------------------
Była niezła burza i facetowi zerwało blachę z dachu. Trochę ja pogięło, przy okazji wiec zabrał to do mechanika żeby wyprostował. Po dwóch dniach mechanik dzwoni do niego:
- Panie, nie mam pojęcia co pan z tym samochodem zrobił, ale za tydzień będzie do odebrania...



Temat: Do kolebki cywilizacji - Bliski Wschód 2008
Kolejne dni w Damaszku spedzalem z wielka przyjemnoscia i nie moglem stad wyjechac tak po prostu, po 2 dniach, musialem zostac dluzej. Tak wiec pierwszy dzien minal na zwiedzaniu najciekawszego w D. - Starego Miasta. Mozna tu chodzic i chodzic, a nawet stracic rachube czasu. Klimat arabskiego bazaru panuje tu niesamowity. A dodac musze ze pol Starego Miasta to wielkie miasto-bazar. Tak wiec odkrylem wiele niesamowitych miejsc, ktore bardzo polecam, bo sa oryginalne i osobiscie powiem ze musze dla nich przyjechac ponownie do Damaszku. Na wschod od Meczetu Umajjadow idac 5 minut uliczka znajdziemy po prawej cos na ksztalt piekarni-cukierni, do ktorej ciagle stoja kolejki. Mlodzi chlopacy sprzedaja tu przede wszystkim croisainty (cos jakby "7days" - tylko ze wieksze i pyszniejsze). Rogaliczki ida jak cieple buleczki i dlatego co chwila piekarze dostawiaja blache ze swiezym wypiekiem, ktory jest goracy i tak pyszny, ze juz kilka razy tam przyszedlem i wracalem z pelnymi siatkami. Rogaliczek kosztuje 15 syp. Wewnatrz jest przepyszna, gdy rozgrzana - cieknaca - czekolada, a samo ciasto jest tak pyszyste... nic nie jest w stanie opisac tego smaku.
Idac jednym z sukow i podziwiajac wspanialosci czy tez pomijajac badziewia, podszedl do mnie starszy pan i glosem nie przyjmujacym sprzeciwu powiedzial ze mnie zaprowadzi do swojego sklepu zeby tylko dac wizytowke. Przywital sie po polsku - czesc, dzien dobry. Poszlismy. Przez uliczki, schody w dol. Czego sie napije? Herbatki? W ten sposob zaczelo sie targowanie z mistrzem tego fachu. Choc nic na poczatku nie chcialem i nawet powiedzialem ze nic nie kupie, to targowanie sie z nim sprawilo mi taka przyjemnosc... Oczywiscie nie bylo to targowanie sie jako codzienna rzecz na bazarach. To byla sztuka. Kupowany produkt byl jakby poza tym wszystkim, najwazniejsza byla rozmowa oraz: "ale pij ta herbate!" czy "no dobra, koniec biznesow, ale zostan na chwile i pogadajmy...". To nie byl zwykly zakup, ale przezycie czegos fajnego, jak pojscie do hammamu - o ktorym za chwile. Ostatecznie kupilem pare rzeczy, ktore wlasciwie kosztowaly grosze, a okazaly sie ciekawe. To byla ciekawa przygoda.
Coz dalej, Damaszek - to niezwykle fajna stolica bo latwo sie zorietowac gdzie sie znajduje. Takze jest to calkiem trudna rzecz, aby sie tu zgubic. Juz nie mowiac o pomocy od innych ludzi...

Dzisiejszy dzien - wybralem sie do Maaluli, ktora jest na prawde godna odwiedzenia. Nie dlatego ze znajduja sie tam nieciekawe koscioly, sw. Tekle i nietekle. Ale dlatego ze sa niesamowite widoki - gor, pustyni, domkow zbudowanych posrod gor, ktore leza na zasadzie "dach sasiada to moj taras" - niesamowicie ciekawie sie to komponuje. Mozna tez wstapic do jednego z kosciolow w ktorym msza sw. odprawiana jest po aramejsku. Mialem pecha bo jest o 7:30 rano. Za to mila pani odmowila "Ojcze nasz" co brzmialo bardzo ciekawie. Podsumowujac, warto tu przyjechac, robiac poldniowa wycieczke z Damaszku.

Rzecz ktora chcialem od dawna zrobic, to pojsc do hamamu (Al-Bakri) (lazni) - prawdziwego, arabskiego. Nieobeznany, poszedlem i niemal wszedlem do srodka, gdy byl czas dla kobiet. Otoz myslalem ze to przyjemnosc tylko dla mezczyzn, ale okazalo sie ze nie do konca. Od 10 do 17 korzystaja kobiety. Do polnocy mezczyzni. Cierpliwie poczekalem na zewnatrz. Nie bardzo wiedzialem co robic, ale nieznajacy angielskiego recepcjonista pokazal ladnie. Po chwili znalazlem sie w saunie, dzialajacej w zupelnie inny sposob niz te nowoczesne. Tam poznalem dwoch Muhammadow i Yasira - Palestynczykow i Sudanczyka. Studentow bez ktorych wizyta w hamamie bylaby przynajmniej w polowie niepelna. Pokazali co trzeba robic i dotrzymywali dobrego towarzystwa. Nastepnie masaz. Rzecz niesamowita - Ali, wysoki, koscisty Irakijczyk pokazal jak sie zachowywac i elegancko mnie wymasowal. Cudowna rzecz hamam. Po wszystkim zajal sie mna Ahmed, ktory zmienil dotychczasowy recznik i w ciagu doslownie 5 sekund, zalozyl na mnie jakies 2 chusty i recznik na glowe (jak arafatke). Czas na herbatke - dolaczylem z powrotem do nowo poznanych kolegow i rozmowy. Oni zapalili nargile, ja podziekowalem. Ale herbata jest tu przepyszna. Porobilismy zdjecia, wszyscy ubrani jak prawdziwi Arabowie, z wygladu tez niczym sie od nich nie rozniac.
Myslalem ze wszystko zajmie godzine, moze 1,5. Ale 3 godziny minely jak jedna chwila. Za wszystko 375 syp. Niech zaluje, kto przynajmniej raz nie byl w hamamie, a mial okazje!
Powrot do hotelu - po drodze siateczka pomaranczy i bananow - 80 syp a jedzenia na kolacje i sniadanie.
Podoba mi sie Syria i szkoda ze nie zostaje tu dluzej. Jutro jade do Bosry, pozniej do Ammanu. Obiecuje sobie wrocic do Syrii. Zobacze jednak co prezentuje Jordania, a pozniej co Izrael.



Temat: Nasza Perełka - Syrena 105L "79
Witam wszystkich syrenkowo zakręconych!
Jestem dość nowym użytkownikiem tego forum. Od dłuższego czasu obserwuję sobie co tutaj się dzieje

A dzisiaj chciałem się pochwalić moją, a właściwie naszą Syrcią, bo jest to nasze rodzinne autko

Na początek może trochę historii... Kiedy to mnie jeszcze na świecie nie było, narodziła się moja parę lat starsza siostra. Jako, że ojciec jakiś czas wcześniej sprzedał poczciwą Warszawę M20, a podróżowanie na działkę pociągiem z małym dzieckiem wózeczkiem itp. było dość niewygodne, powstała potrzeba zakupienia autka. Jak każdy wie w tamtych czasach (lata 80) o samochód nie było łatwo... ale jakoś przypadkiem trafiło się, że gość chciał sprzedać Syrenkę po wypadku (wjechał pod naczepę i ścięło dach) + nową karoserię do niej w w miarę przystępnej cenie. No i stało się, podwozie wjechało do garażu, dwa worki po kartoflach części i oczywiście nowiutka karoseria. Jakiś czas później syrenka reaktywowana wyjechała na drogi. Niedługo potem ojciec zrobił kapitalny remont silnika, bo poprzedni właściciel najwidoczniej jej nie oszczędzał. No i tak sobie jeździła. Ojciec bardzo dbał o ten samochód, nigdy jednak nie miał czasu go poskładać do końca, ale o tym później Potem urodziłem się ja. Od małego pchałem się ojcu na kolana za kierownice, pewnie wielu z Was tak w dzieciństwie miało W dniu, kiedy po raz pierwszy prowadziłem ten samochód samodzielnie, a było to ładnych parę lat temu, najzwyczajniej się w niej zakochałem Od tego czasu ja zacząłem o nią dbać, sprzątanie, woskowanie, polerowanie... Jakieś dwa lata temu zacząłem wygrzebywać części, których ojciec nie miał czasu przez 25 lat zamontować (jak chociażby dekielki na klamki od wewnątrz czy blachy między szybą a tapicerką z tyłu). Niektórych niestety nie znalazłem do dziś. Potem przyszedł czas na poprawę blachy na dole (każdy syreniarz pewnie wie, że mówię tu o przednich blotnikach ), tapicerkę i ogólnie szczegóły wnętrza...

Syrena niestety ( i stety ) nie jest do końca oryginalna. Lakier jest w większości oryginalny, choć na dole już była trochę malowana. Ostatni tłumik jest radosną twórczością mojego ojca Nie powiem, bardzo dobrze spełnia swoje zadanie - chodzi ciszej, ale mimo wszystko nie traci swojego "pyrkania" Zamontowany jest też elektroniczny zapłon, który sprawdza się także rewelacyjnie. Amperomierz też jest dość pomocny... Więcej grzechów nie pamiętam

Samochód od remontu silnika ma przejechane 35 tys i sprawuje się bardzo dobrze. Silnik chodzi elegancko. Wiadomo, że syrenki mają humory, jak to kobiety, ale nawet jak się jej czasem na humory zbierze to i tak do domu dowiezie. Wiecie chyba o czym mówię

Jednocześnie chciałbym się oficjalnie przywitać. Cześć, mam na imię Maciek, jestem syreniarzem od kilku lat

I mam jeszcze takie pytanie... czy jest tu ktoś z Siedlec bądź okolic? Widziałem parę razy 104 na parkingu, ale niestety nigdy nie poznałem jej właściciela.

A poniżej kilka fotek.

PS. Sory za tasiemcowatego posta. Cieszę się, że dotarłeś/aś do tego miejsca

[ Dodano: 2008-12-23, 02:25 ]



Temat: NASZA TWÓRCZOŚĆ
Następna część mojego wymysłu, BLACH

3/?
Leżał w łóżku, nadal dręczyły go wspomnienia sprzed trzech miesięcy...
W tym samym czasie na komendzie stołecznej siedziała smutna drobna blondynka o brązowych oczach. Zważając na późną godzinę (ok.23.00) z pewnością miała nocny dyżur.
Siedziała przy swoim biurku i wpatrywała się ze smutkiem na zdjęcie, na którym była ona z jednym z najlepszych przyjaciół, a jednocześnie jej wielką miłością, z facetem, z którym chciała dzielić swoje życie.
Trzy miesiące temu zawalił się jej świat, a miało być tak pięknie. Dwa dni przed tym wydarzeniem wyznał jej miłość, lecz jak widać nie dane im było być razem.
Kiedy patrzyła tak na to zdjęcie, w radiu zaczęła właśnie lecieć piosenka śpiewana przez Janusza Radka.

OBLUBIENIEC
Wiatr stado wróbli zwiewa z dachu
na postrzępionych sztachet grzebyk
Serce trzepoce się ze strachu
Na myśl, że mógłbym z tobą nie być

Refren:
Z życiem tak bywa jak z chorobą
Kostucha w lustrze zęby szczerzy
Żyć znaczy życie dzielić z tobą
A nie być z tobą - znaczy nie żyć

Sztachety zmierzch obmywa deszczem
Chcę mówić - lecz coś gardło spina
Że pragnę mieć cię jeszcze więcej
O śmiech naszego miła syna

Refren:
Z życiem tak bywa jak z chorobą
Kostucha w lustrze zęby szczerzy
Żyć znaczy życie dzielić z tobą
A nie być z tobą - znaczy nie żyć

Ktoś się przyszłości swojej lęka
Zadręcza się i w bólu grzebie
Dla mnie największą jest udręką
Trwanie pośrodku dni bez ciebie

Refren:
Z życiem tak bywa jak z chorobą
Kostucha w lustrze zęby szczerzy
Żyć znaczy życie dzielić z tobą
A nie być z tobą - znaczy nie żyć

W końcu zasnęła...
Ranek ok. 7.30 Komenda Stołeczna
-Basiu, Basiu...
-Jeszcze minutkę...
-BASIA!
-Co...Co się dzieje, pali się gdzieś czy jak...- powiedziała zaspana Basia o mały włos nie spadając z krzesła. Przed sobą zobaczyła z rozbawioną miną, nową koleżankę z pracy, z którą zdążyła się już bliży poznać.
Maja Zawada, bo tak nazywa się to dziewczę, które tak brutalnie zbudziło naszą Basieńke z snu, to jak można łatwo zauważyć córka komisarza Zawady z pierwszego małżeństwa (jak wiadomo jego pierwsza żona zginęła, wraz z jego matką, w „wypadku” samochodowym, potem ożenił się drugi raz z Martą Lipską... <-- to fakty z serialu), pomimo tego mówi do niego po imieniu. Ma ok. 26 lat, podobna do tatusia i z wyglądu, i charakteru. Jest zakochana, jak dowiedziały się Basia i Zuzia, w prokuratorze Dumiczu. (usilnie próbują ich ze sobą zesfatać.)
-Basiu idź może lepiej do domu wyspać się porządnie.
-Majka ma racje, idź się wyspać-w drzwiach stanął Adam z nowymi aktami do wypełnienia.
-Ale są akta do wypełnienia.
-Ale my z Adamem sobie poradzimy.
-Tak, dokładnie, a ty marsz do domu i spać, to rozkaz.
-Tak jest-Basia zasalutowała i wyszła.
Adam podszedł do jej biurka i spojrzał na zdjęcie na nim leżące, uśmiechnął się nieznacznie.
-Adam.
-...
-Adam!
-Ta...tak co się stało, zamyśliłem się.
-Kto to jest?-spytała Majka wskazując na zdjęcie.
-To Marek Brodecki, mój przyjaciel.
-A...
-On nie żyje.
-Jak...
-Jak zginął? To dość smutna historia.
-Przepraszam nie powinnam.
-Nie przepraszaj, nie mogłaś o tym wiedzieć...Najgorzej zniosła to Basia, ona go kochała... A najgorsze jest to, że on zginął przeze mnie... Gdybym wtedy go tam nie posłał pewnie jeszcze by żył, a tak to...
-Ale co się właściwie stało?
-Trzy miesiące temu prowadziliśmy pewną sprawę, zabójstwo prezesa banku...

c.d.n. może kiedyś będzie




Temat: HUMOR
Opel Manta. Kultowy pojazd. "Dresowóz" naszych sąsiadów z Zachodu - odpowiednik naszych starych BMW "trójek" i tjunowanych golfów. Kierowca Opla Manty - odpowiednik naszego dresa, z osobliwą fiksacją na punkcie swojego pojazdu. Traktując tę okoliczność jako alegorię do naszych rodzimych przedstawicieli hopla motoryzacyjnego, przedstawiamy zestaw pytań/odpowiedzi na temat Opla Manty:

- Po co kierowcy Manty magnes na wewnętrznej stronie lewej dłoni?
- Żeby przy 180 też móc się trzymać dachu.

- Po czym poznać garaż kierowcy Manty?
- Okrwawiona lewa strona wjazdu...

- Co mówi kierowca Manty na pogrzebie?
- Ja bym tę skrzynkę od razu niżej postawił...

- Dlaczego w Mantach lusterka ustawione są poziomo?
- Żeby można było niuchać w trakcie jazdy.
- Dlaczego przez jakiś czas konstruowano Manty szerokości 80 cm?
- Żeby dało się oba łokcie trzymać na zewnątrz.

- Dlaczego później je poszerzono?
- Bo nalepka KENWOOD nie pasowała na tylną szybę...

- Dlaczego Manty nie mają szyberdachów?
- Kierowca nie ma trzeciego łokcia...

- Dlaczego w sklepach tjuningowych pojawiły się trójkątne nakładki na pedały do Manty?
- Żeby kowbojki lepiej się trzymały.

- Dlaczego obecnie Manty produkuje się na zawieszeniu 2,10 m?
- Żeby dało się obniżyć zawieszenie o 1,90 m!

- Dlaczego anteny do Manty mają 2 cm średnicy?
- Żeby dało się na nich zawiesić CAŁEGO lisa

- Dlaczego kierowcy Manty rodzą się przez cesarskie cięcie?
- Bo z zadartymi łokciami nie daliby rady normalnie...

- Dlaczego kierowcy Manty chodzą pod prysznic z drucianą szczotką?
- Żeby zdrapać muchy.

- Dlaczego Manta ma zamontowaną półeczkę za oknem?
- Żeby kierowcy na światłach mogli siłować się na rękę.

- Po co kierowca Manty wozi jelenia w bagażniku?
- Żeby fajnie porykiwało także przy 20 km. na godzinę...

- Najmniejszy element Manty?
- IQ kierowcy
- Największy element?
- Airbagi pasażerki...

- Dlaczego kierowcy Manty nie zapadają na AIDS?
- Wirusy też mają swoją dumę...

- Ulubiony owoc?
- Mantarynka.

- Jak powstały kucyki?
- Kierowca Manty postanowił obniżyć zawieszenie swojego konia.

- Dlaczego kierowcy Manty nie jeżdżą VW Scirocco?
- Pisownia...

- Dlaczego Opel Manta ma 16 halogenów z przodu?
- Przeciwwaga dla 500-watowych głośników.

- Ulubiona dyscyplina sportu wyczynowego kierowców Manty?
- Triatlon. Czytanie-pisanie-rachunki.

- Jak kierowca Manty prostuje pogiętą blache?
- Podkręca głośność...

- Jak poznać kierowcę Manty na Karaibach?
- Ma lisi ogon na rurce do nurkowania

- Komentarz kierowcy Manty na widok walca drogowego?
- Bło, ey, ale kapciochy...

i chyba najkrótszy kawał o Mancie:

Stoi Opel Manta przed uniwersytetem...




Strona 1 z 2 • Zostało wyszukane 61 wyników • 1, 2
 
Copyright 2006 MySite. Designed by Web Page Templates